sobota, 8 maja 2021

Otchłań

OTCHŁAŃ
Otchłań przecież nie ma dna,
nie bój się spaść!
O nicość nie można się roztrzaskać.
Gdy nie wierzysz już w nic,
kiedy brak Ci sił,
zrób krok,
zaryzykuj!
Co możesz stracić,
skoro szczęścia Ci brak?
Zaryzykuj!
Otchłań nie ma dna.
Ona nauczy Cię latać.
[23.04.2021]

Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica

 

Nie lubię ryzyka. Lubię spokój i poczucie bezpieczeństwa, jednak w niektórych sytuacjach tylko podjęcie ryzyka może nam je zapewnić.

Chocholi taniec

CHOCHOLI TANIEC
Nie pomoże Ci różaniec.
By przerwać ten chocholi taniec
musisz po prostu pamiętać
o tym, po co chcesz wstać,
gdy twarzą wpadłeś w krowi placek.
Reaguj jak wielkouch gacek!
Znajdź swój sposób na przetrwanie,
a nigdy nie spoczniesz na dnie,
bo nawet kiedy spadniesz,
to silniejszy wstaniesz.
Znajdź jedno wspomnienie,
które nigdy nie zblednie!
Znajdź choć jeden cel,
nawet zamknięty na rygiel!
Jeśli nie zapomnisz, o co grasz,
główną walkę wygrasz.
[23.04.2021]

Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica

 

Codzienność i błędne koło nie pozwalające pokonać piętrzących się problemów i wyrwać się z marazmu, to piekielnie przygnębiający stan. W taki dzień warto odszukać w pamięci najlepsze wspomnienia. Znaleźć coś, co potwierdzi ich autentyczność. Nic bardziej nie pomaga iść dalej przez bagno niż nadzieja i chęć, by przeżyć coś równie wspaniałego jak to, co od dawna sprawia, że uśmiechamy się sami do siebie na ulicy.

Musi istnieć jakieś wspomnienie, do którego chcemy wracać. Chwila, w której chcielibyśmy trwać nieustannie. To jest to, co pozwoli przetrwać najbardziej beznadziejne momenty, nawet te, które zdają się ciągnąć bez końca. Koło składa się z niezliczonej ilości cięciw, a to znaczy, że w każdej sekundzie może zdarzyć się coś, co wyzwoli nas z niemocy i pozwoli zakończyć nasz chocholi taniec. Musimy tylko dotrwać do tego czasu.

Bez przedawnienia

BEZ PRZEDAWNIENIA
Dotrwałeś do dziś, mając nadzieję,
że wiatr w końcu szczęście Ci przywieje,
że jest tu coś, w co chcesz wierzyć,
że jest takie miejsce, w którym mógłbyś żyć,
czując, że jesteś i nie musisz biec
jak ten szczur na statku, reagując na bodziec.
Skoro nadal tu jesteś,
jeszcze raz w garść się weź
i pomyśl tak:
szczęścia ciągle mi brak,
choć go czekam od lat.
Przez te wszystkie lata
uciekałem od obłudy świata.
Wytrwałem w swych wartościach,
czując ból swój w kościach.
Ból, lecz nie ten powszedni,
ale duszy mej odpowiedni.
Skoro tak długo się trzymam,
szansę olbrzymią mam,
że dam radę doczekać,
byle się siebie nie zrzekać.
Mogę spełnić swe marzenia,
bo one nie mają terminu przedawnienia.
Nie jest ważne, jak długo jeszcze.
Ważne, że we własnym życiu się zmieszczę.
To jest istotą istnienia,
by trwać, aż spełnię marzenia.
Nie pokona mnie ten taniec chocholi,
bo moja fantazja na to nie pozwoli.
Choć ma dusza z głodu piszczy,
jeśli nie zechcę, nic mnie nie zniszczy.
[23.04.2021]

Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica

 

Nie jest to może poezja, ale z kimś czasem trzeba pogadać, a kartka to dobry słuchacz. Pomaga myśleć i wyciągać wnioski.