PRZETRWAM
Wygrałam z losem,
który ze mnie drwił,
już nie poddaję się,
nawet gdy brak mi sił.
Nauczyłam się walczyć,
mimo wszystko trwać,
by nie zważając na ból,
móc ku szczęściu gnać.
Los ciągle sprawdza mnie
i przyznam, boję się,
lecz dość odwagi mam,
podnoszę się i trwam.
Nie łatwo zdeptać mnie,
strzelić łopatą w łeb,
tak nie pokonasz mnie
i tak podniosę się.
[06.10.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Kamień leżący nieruchomo na poboczu zniknie przysypany milionem swoich mniejszych braci, którzy nie bali się unieść na wietrze i polecieć. Nie bój się marzyć ani śnić, tylko nie zapomnij być!
sobota, 8 października 2016
Pajęczyna
PAJĘCZYNA
Pajęczyna
z kropli łez gorących
błyski gwiazd;
pajęczyna
ze strun dźwięk płynący
rozprysk fal;
pajęczyna
z liści drzew szumiących
zapach dnia;
pajęczyna
obwieszcza sukces twój
nuty braw;
pajęczyna
osacza i zamyka świat
jak mgła.
[19.09.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Pajęczyna
z kropli łez gorących
błyski gwiazd;
pajęczyna
ze strun dźwięk płynący
rozprysk fal;
pajęczyna
z liści drzew szumiących
zapach dnia;
pajęczyna
obwieszcza sukces twój
nuty braw;
pajęczyna
osacza i zamyka świat
jak mgła.
[19.09.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
Przekroczyć bramy raju
PRZEKROCZYĆ
BRAMY RAJU
Czasami
są dni,
w
które nie chce się nic,
ale
warto jest wierzyć,
chwytać
każdą nić,
która
daje radość,
choć
na kilka chwil.
Warto
wierzyć i walczyć
o
to, aby być.
Działanie
mimo strachu,
wstawanie
mimo braku sił,
każdy
krok mimo ran,
odwaga
i wytrwałość -
może
to coś da.
Gdy
wiesz dokąd dążysz,
nie
potrzebny ci plan,
tylko
nie wątp, że dotrzesz
dalej
niż do szczęścia bram.
Musisz
chcieć to przeżyć,
poczuć
się jak w snach,
przecież
po to trwasz.
[29.08.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Bez celu i bez wiary w marzenia tak na prawdę nic nam nie zostaje. W sumie nihil novi (łac. nic nowego), tym razem polecam:
"Parę chwil" IRA
"Parę chwil" IRA
"Wierzę w lepszy świat" Bracia
"Niepisane" Bracia.
A tak rozmijając się nieco z treścią powyższego tekstu, czekam na wrześniową premierę płyty Cugowskich. Sądząc po singlu "Zaklęty krąg", mogą mieć do powiedzenia coś, co będzie mi bliskie.
Do lepszego świata
DO LEPSZEGO ŚWIATA
W wirze codzienności
czasem bolą kości,
gdy się ma na włości
stado gniewnych gości.
Dusza się kurczy,
pod żebrami się chowa,
gdy każdy wciąż burczy
zamiast ważyć słowa.
Prawda i szacunek, to tylko slogany,
z których świat tutejszy jest całkiem wyprany.
Czas przegnać złośliwości, obudzić prawdziwe wartości.
Wiem, że istnieją ludzie i istnieje świat,
w którym człowiek człowiekowi drogi jest jak brat.
Tam właśnie podążam, mimo krwawiących ran.
[29.08.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
W wirze codzienności
czasem bolą kości,
gdy się ma na włości
stado gniewnych gości.
Dusza się kurczy,
pod żebrami się chowa,
gdy każdy wciąż burczy
zamiast ważyć słowa.
Prawda i szacunek, to tylko slogany,
z których świat tutejszy jest całkiem wyprany.
Czas przegnać złośliwości, obudzić prawdziwe wartości.
Wiem, że istnieją ludzie i istnieje świat,
w którym człowiek człowiekowi drogi jest jak brat.
Tam właśnie podążam, mimo krwawiących ran.
[29.08.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Zabierz mnie stąd!
ZABIERZ MNIE STĄD!
Zabierz mnie stąd
na suchy ląd!
Nie mam sił biec pod prąd.
Wokół wciąż krzyk i swąd.
Walka o tron
aż stwierdzą zgon.
Kracze wciąż stado wron
… zjada własny ogon.
Ja więdnę od lat.
… przygarnij ręką.
Zdycha każdy kwiat.
Waży się mleko
i płynie rzeką.
Weź mnie daleko!
[26.08.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Zabierz mnie stąd
na suchy ląd!
Nie mam sił biec pod prąd.
Wokół wciąż krzyk i swąd.
Walka o tron
aż stwierdzą zgon.
Kracze wciąż stado wron
… zjada własny ogon.
Ja więdnę od lat.
… przygarnij ręką.
Zdycha każdy kwiat.
Waży się mleko
i płynie rzeką.
Weź mnie daleko!
[26.08.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
niedziela, 7 sierpnia 2016
Czyściec
CZYŚCIEC
Powietrze pachnie smutkiem;
z nieba zaczynają kapać moje łzy;
gaśnie kolejna latarnia, pod którą przechodzę.
Czy znów powieje szczęściem?
Czy wreszcie znajdę pięciopłatkowe bzy?
Czy zapalając światło, na nowo się odrodzę?
Przedzieram się swym szlakiem;
każdy ślad człowieka nosi ślady rdzy;
upadam, lecz wstaję, w trudzie po kolana brodzę.
Wzmocnię się swym wysiłkiem;
wkrótce dotrę do zapomnianej twierdzy;
z pokutnego lochu własną duszę wyswobodzę.
[07.08.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Powietrze pachnie smutkiem;
z nieba zaczynają kapać moje łzy;
gaśnie kolejna latarnia, pod którą przechodzę.
Czy znów powieje szczęściem?
Czy wreszcie znajdę pięciopłatkowe bzy?
Czy zapalając światło, na nowo się odrodzę?
Przedzieram się swym szlakiem;
każdy ślad człowieka nosi ślady rdzy;
upadam, lecz wstaję, w trudzie po kolana brodzę.
Wzmocnię się swym wysiłkiem;
wkrótce dotrę do zapomnianej twierdzy;
z pokutnego lochu własną duszę wyswobodzę.
[07.08.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Recepta ducha
RECEPTA DUCHA
Gdy ciało w ziemi gnije,
dusza się wałęsa i wyje,
bo ludzka niepamięć ją bije.
Kto zapomina o sobie,
ten zgnije w zimnym grobie.
Ja żartów sobie nie robię.
To może przydarzyć się tobie.
Dziś wiem już, czym zgrzeszyłam,
dlaczego do czyśćca trafiłam.
Swej duszy niewierna byłam.
Z duszą własną się biłam.
Marzenia w kieszeni kryłam.
Snów swoich nie spełniłam.
Za słabo o nie walczyłam.
Tym razem będę lepsza.
Oleję każdego wieprza.
Kto mnie nie szanuje, niech spieprza.
I to jest recepta najlepsza.
[07.08.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Gdy ciało w ziemi gnije,
dusza się wałęsa i wyje,
bo ludzka niepamięć ją bije.
Kto zapomina o sobie,
ten zgnije w zimnym grobie.
Ja żartów sobie nie robię.
To może przydarzyć się tobie.
Dziś wiem już, czym zgrzeszyłam,
dlaczego do czyśćca trafiłam.
Swej duszy niewierna byłam.
Z duszą własną się biłam.
Marzenia w kieszeni kryłam.
Snów swoich nie spełniłam.
Za słabo o nie walczyłam.
Tym razem będę lepsza.
Oleję każdego wieprza.
Kto mnie nie szanuje, niech spieprza.
I to jest recepta najlepsza.
[07.08.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
poniedziałek, 25 lipca 2016
Szklana kula
SZKLANA KULA
Jak w szklanej kuli żyjesz wciąż.
Zamkniętej, że nie wpełźnie wąż,
więc aby cud się w życie wkradł,
uchyl choć okno, żeby wpadł.
Twój świat jak szklana kula jest,
kręci się w kółko i ty też.
Nie możesz poddać się w tej grze.
Głupim obawom powiedz: nie!
Jak w szklanej kuli żyjesz wciąż.
Zamkniętej, że nie wpełźnie wąż,
więc aby cud się w życie wkradł,
uchyl choć okno, żeby wpadł.
Nie bój się ufać, kochać, mieć!
Czasem wystarczy tylko chcieć,
mieć wiarę, by odważyć się
zaufać tym, co nie zdradzą cię.
[25.05.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Jak w szklanej kuli żyjesz wciąż.
Zamkniętej, że nie wpełźnie wąż,
więc aby cud się w życie wkradł,
uchyl choć okno, żeby wpadł.
Twój świat jak szklana kula jest,
kręci się w kółko i ty też.
Nie możesz poddać się w tej grze.
Głupim obawom powiedz: nie!
Jak w szklanej kuli żyjesz wciąż.
Zamkniętej, że nie wpełźnie wąż,
więc aby cud się w życie wkradł,
uchyl choć okno, żeby wpadł.
Nie bój się ufać, kochać, mieć!
Czasem wystarczy tylko chcieć,
mieć wiarę, by odważyć się
zaufać tym, co nie zdradzą cię.
[25.05.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Gra
GRA
I już mi nie jest siebie brak,
gdy czuję łez słony smak.
Powietrze mierzwi włosy me.
Wiatr tuli mnie, jak we śnie.
Nie chcę już nigdy budzić się,
pędzić donikąd tak we mgle.
Nie chcę! Nie chcę!
Chcę poczuć znów, jak płynie krew.
Chcę poczuć znów, że żyję też.
Muszę odnaleźć gry tej sens,
by martwą nie obudzić się.
[13.01.2013]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
I już mi nie jest siebie brak,
gdy czuję łez słony smak.
Powietrze mierzwi włosy me.
Wiatr tuli mnie, jak we śnie.
Nie chcę już nigdy budzić się,
pędzić donikąd tak we mgle.
Nie chcę! Nie chcę!
Chcę poczuć znów, jak płynie krew.
Chcę poczuć znów, że żyję też.
Muszę odnaleźć gry tej sens,
by martwą nie obudzić się.
[13.01.2013]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
poniedziałek, 18 lipca 2016
W kratkę
W
KRATKĘ
Żyję
dla marzeń.
Żyję,
bo wierzę, że kiedyś się spełnią.
Choć
czasem trudno jest wierzyć w marzenia:
gdy
nic Ci nie wychodzi,
gdy
wszystko się wali,
gdy
w drewnianej chacie
cegłówką
obrywasz w głowę,
to
pamiętaj, aby zachować
choć
jedną iskierkę,
choć
jeden malutki płomyk nadziei.
Nic
nie jest tylko czarne ani tylko białe.
Życie
jest w kratkę.
Jeden
delikatny podmuch wiatru
może
sprawić, że iskierka stanie się częścią
olimpijskiego
znicza, a płomyk nadziei
będzie
światłem, które oświetli drogę
do
upragnionego celu.
Wszystko
w życiu się zmienia,
dlatego
warto jest wierzyć w marzenia.
[2004(?)/
2005(?)]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Znów wklejam starocie, ale czasami mój nastrój zgrywa się z nimi na tyle, że tylko wklejając coś, co powstało dawno temu mogę przekazać Wam swoje myśli.
Od czasu powstania tego wiersza minęło ponad dziesięć lat. W międzyczasie zmieniło się niemal wszystko. Udało mi się też spełnić swoje największe marzenie (i to dwukrotnie!). Dzięki temu nadal jestem po tej stronie chmur (aluzja do utworu Braci "Po drugiej stronie chmur" - przyp. red ;-) ).
Mimo, że nie podoba mi się moja codzienność, jestem dumna z tego, co udało mi się osiągnąć i cieszę się z tego, jaka jestem. Choć w wielu sytuacjach przygniata mnie bezradność, wiem, że jestem silna, bo czuję, że jestem w stanie przetrwać wszystko, jeśli mam cel (znowu polecam "Auf dem Weg zu mir" P. Maffaya). A że "jestem dziecinna" i wciąż mam marzenia, w które chcę wierzyć, rzeczywistość prędko się ze mną nie upora.
Tekst "W kratkę" koresponduje m.in. z wierszem J. Twardowskiego "Podziękowanie".
Uwaga wielbłąd!
UWAGA WIELBŁĄD!
Ludzie często mylą słowa:
Patrzeć i widzieć;
Słyszeć i słuchać.
To jeden z wielbłądów ludzkości.
Jeśli nie chcesz krzywdzić zwierząt ani ludzi, pamiętaj:
Gdy patrzysz, nie zawsze widzisz;
Gdy słyszysz, nie zawsze słuchasz.
Aby nie urazić żadnego wielbiciela wielbłądów zaznaczam, że:
Wielbłąd nie jest wielbłądowi równy,
Nie wszystkie są złe, niektóre są całkiem miłe,
Nawet te jadowite nie muszą kąsać śmiertelnie.
[I połowa 2007]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Ludzie często mylą słowa:
Patrzeć i widzieć;
Słyszeć i słuchać.
To jeden z wielbłądów ludzkości.
Jeśli nie chcesz krzywdzić zwierząt ani ludzi, pamiętaj:
Gdy patrzysz, nie zawsze widzisz;
Gdy słyszysz, nie zawsze słuchasz.
Aby nie urazić żadnego wielbiciela wielbłądów zaznaczam, że:
Wielbłąd nie jest wielbłądowi równy,
Nie wszystkie są złe, niektóre są całkiem miłe,
Nawet te jadowite nie muszą kąsać śmiertelnie.
[I połowa 2007]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
piątek, 24 czerwca 2016
Iskierka nadziei
ISKIERKA NADZIEI
Lux in tenebris lucet
Posłuchaj nadziei
Nadzieja mieszka w nas
Lux in tenebris lucet
Gdy błądzisz w ciemnej mgle
Gdy chłód nicości ogarnia Cię
Pamiętaj aby marzyć
Lux in tenebris lucet
Nie trać nigdy nadziei
Choćby zdawała się mdleć
Zachowaj ją w głębi serca
Lux in tenebris lucet
Każde przyjemne wspomnienie
Może ożywić Cię
Pamiętaj o najważniejszym
Lux in tenebris lucet
Gdy idziesz stromym zboczem
W ciemną noc
Jedno miłe wspomnienie sen
Lux in tenebris lucet
Niech zawsze prowadzi Cię
[3.11.2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Lux in tenebris lucet
Posłuchaj nadziei
Nadzieja mieszka w nas
Lux in tenebris lucet
Gdy błądzisz w ciemnej mgle
Gdy chłód nicości ogarnia Cię
Pamiętaj aby marzyć
Lux in tenebris lucet
Nie trać nigdy nadziei
Choćby zdawała się mdleć
Zachowaj ją w głębi serca
Lux in tenebris lucet
Każde przyjemne wspomnienie
Może ożywić Cię
Pamiętaj o najważniejszym
Lux in tenebris lucet
Gdy idziesz stromym zboczem
W ciemną noc
Jedno miłe wspomnienie sen
Lux in tenebris lucet
Niech zawsze prowadzi Cię
[3.11.2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Exegi monumentum
EXEGI MONUMENTUM
Ten błogi spokój, który ogarnia cię,
gdy tak siedzisz, a obok ktoś,
z kim milczeć mógłbyś nawet cały dzień,
czując, że jesteś i że on też jest.
Zaufanie ma ogromną moc-
łączy, daje nowe życie, gdyś od śmierci o włos.
Przyjaźń prawdziwa wiecznie trwa,
choćby tylko we wspomnieniach i snach.
Przyjaciel nigdy nie umiera sam.
Jeśli jeden żyje, to i drugi trwa.
Póki jeden drugiego w swoim sercu ma,
żaden z nich nie umiera.
Przyjaciel to ten, który twą duszę zna,
a kiedy ciało odejdzie, gdy je pochłonie czas,
dusza będzie żywa, dzięki jednemu z was.
Póki żyje pamięć ta, co prawdę zna,
żyje też osoba.
I to jeszcze jak!
Przyjaźń prawdziwa wiecznie trwa,
choćby tylko we wspomnieniach i snach.
Przyjaciel nigdy nie umiera sam.
Jeśli jeden żyje, to i drugi trwa.
Póki jeden drugiego w swoim sercu ma,
żaden z nich nie umiera.
Póki żyje pamięć ta, co prawdę zna,
żyje też osoba.
I to jeszcze jak!
[15.07.2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Ten błogi spokój, który ogarnia cię,
gdy tak siedzisz, a obok ktoś,
z kim milczeć mógłbyś nawet cały dzień,
czując, że jesteś i że on też jest.
Zaufanie ma ogromną moc-
łączy, daje nowe życie, gdyś od śmierci o włos.
Przyjaźń prawdziwa wiecznie trwa,
choćby tylko we wspomnieniach i snach.
Przyjaciel nigdy nie umiera sam.
Jeśli jeden żyje, to i drugi trwa.
Póki jeden drugiego w swoim sercu ma,
żaden z nich nie umiera.
Przyjaciel to ten, który twą duszę zna,
a kiedy ciało odejdzie, gdy je pochłonie czas,
dusza będzie żywa, dzięki jednemu z was.
Póki żyje pamięć ta, co prawdę zna,
żyje też osoba.
I to jeszcze jak!
Przyjaźń prawdziwa wiecznie trwa,
choćby tylko we wspomnieniach i snach.
Przyjaciel nigdy nie umiera sam.
Jeśli jeden żyje, to i drugi trwa.
Póki jeden drugiego w swoim sercu ma,
żaden z nich nie umiera.
Póki żyje pamięć ta, co prawdę zna,
żyje też osoba.
I to jeszcze jak!
[15.07.2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
wtorek, 21 czerwca 2016
Komiwojażer
KOMIWOJAŻER
Poeto, nie bądź komiwojażerem!
Jeśli chcesz zapłaty innej niż pamięć,
dla mnie jesteś zerem.
Jeśli to monety budzą w tobie chęć,
aby pisać wiersze,
to bardziej niż ciebie, cenię sobie wszę.
Nie próbuj się sprzedać!
Spróbuj zapaść w pamięć,
a mogę obiecać,
zyskasz razy pięć:
Przed mamą, przed bogiem,
przed kumplami też,
przed ludźmi obcymi,
przed sobą, jeśli chcesz.
Niech to będzie twój cel!
Poeto, nie bądź komiwojażerem!
Dawaj ludziom wiarę!
Bądź ich bohaterem!
Obudź w nich marzenia,
To klucz twego spełnienia.
Bądź ich drogowskazem!
Pokaż sens bycia razem!
Nie próbuj się sprzedać!
Spróbuj zapaść w pamięć,
a mogę obiecać,
zyskasz razy pięć:
Przed mamą, przed bogiem,
przed kumplami też,
przed ludźmi obcymi,
przed sobą, jeśli chcesz.
Niech to będzie twój cel!
[11.03.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
PS
Poeto, nie bądź komiwojażerem!
Jeśli chcesz zapłaty innej niż pamięć,
dla mnie jesteś zerem.
Jeśli to monety budzą w tobie chęć,
aby pisać wiersze,
to bardziej niż ciebie, cenię sobie wszę.
Nie próbuj się sprzedać!
Spróbuj zapaść w pamięć,
a mogę obiecać,
zyskasz razy pięć:
Przed mamą, przed bogiem,
przed kumplami też,
przed ludźmi obcymi,
przed sobą, jeśli chcesz.
Niech to będzie twój cel!
Poeto, nie bądź komiwojażerem!
Dawaj ludziom wiarę!
Bądź ich bohaterem!
Obudź w nich marzenia,
To klucz twego spełnienia.
Bądź ich drogowskazem!
Pokaż sens bycia razem!
Nie próbuj się sprzedać!
Spróbuj zapaść w pamięć,
a mogę obiecać,
zyskasz razy pięć:
Przed mamą, przed bogiem,
przed kumplami też,
przed ludźmi obcymi,
przed sobą, jeśli chcesz.
Niech to będzie twój cel!
[11.03.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
PS
Nie widzę nic złego w samym pisaniu na zamówienie ani nawet w pisaniu za pieniądze. Najważniejsze, aby nie zapomnieć "że pieniądz to środek a nie cel" ("Wystarczy chcieć" - piosenka wykonana została po raz pierwszy w 2006 roku przez grupę polskich artystów przy okazji dziesięciolecia istnienia Fundacji Polsat).
Oczy nienawiści
OCZY NIENAWIŚCI
Pamięci Michaela Clarke'a Duncana,
odtwórcy roli Johna Coffeya w filmie „Zielona mila”
Jakiś frajer sadza go na stołku,
pasy zapina, zmawia pięć paciorków.
On idzie pod prąd!
Ciekawy tego będzie finał,
gdy się okaże, że to nie jego wina.
Dadzą mu azyl, przewiozą czarną limuzyną,
a egzekutor z wrażenia wypije całe wino.
Czy się poczuje lepiej, ten kto zginął,
bo świadek wszystko widział i na niego skinął?
Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi
siedzi groźnie na tyłku,
lejąc krokodyle łzy.
Już biegną ze strzelbami,
rozszarpać chcą go lwy:
„Zasłużył na swój los,
zabierzmy go na stos!”
Nie ważne kto, nie ważne jak.
On szedł pod prąd, bo oni chcieli tak.
Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi!
„Zabijmy go dwa razy,
niech cierpi tak jak nikt!”
Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi
siedział groźnie na tyłku,
lejąc krokodyle łzy.
Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi
siedział groźnie na tyłku,
lejąc krokodyle łzy.
[I połowa 2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Pamięci Michaela Clarke'a Duncana,
odtwórcy roli Johna Coffeya w filmie „Zielona mila”
Jakiś frajer sadza go na stołku,
pasy zapina, zmawia pięć paciorków.
On idzie pod prąd!
Ciekawy tego będzie finał,
gdy się okaże, że to nie jego wina.
Dadzą mu azyl, przewiozą czarną limuzyną,
a egzekutor z wrażenia wypije całe wino.
Czy się poczuje lepiej, ten kto zginął,
bo świadek wszystko widział i na niego skinął?
Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi
siedzi groźnie na tyłku,
lejąc krokodyle łzy.
Już biegną ze strzelbami,
rozszarpać chcą go lwy:
„Zasłużył na swój los,
zabierzmy go na stos!”
Nie ważne kto, nie ważne jak.
On szedł pod prąd, bo oni chcieli tak.
Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi!
„Zabijmy go dwa razy,
niech cierpi tak jak nikt!”
Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi
siedział groźnie na tyłku,
lejąc krokodyle łzy.
Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi
siedział groźnie na tyłku,
lejąc krokodyle łzy.
[I połowa 2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Przez ostatni tydzień często chodzą mi po głowie zmarli ludzie, więc dziś, gdy rozglądałam się wśród starych tekstów, postanowiłam wydobyć na światło dnia właśnie ten. Choć akurat ostatnio "chodzili za mną" głównie ci zmarli, których nazwiska widnieją w bocznej kolumnie mojego bloga, nie Michael Duncan.
Tak czy inaczej, skoro kiedyś na bazie jego (niejedynej dobrej) roli napisałam tekst, to niewątpliwie ten pan zasłużył, by wspomnieć tu o nim chociaż jeden raz.
Tak czy inaczej, skoro kiedyś na bazie jego (niejedynej dobrej) roli napisałam tekst, to niewątpliwie ten pan zasłużył, by wspomnieć tu o nim chociaż jeden raz.
niedziela, 12 czerwca 2016
Szanse
SZANSE
Tęsknię za czasem, kiedy żyłam.
Tułaczką w niebycie bardzo się zmęczyłam.
Tęsknię za czasem, gdy oddychałam.
Tęsknię za czasem, gdy na wiadomość czekałam.
Tęsknię za czasem, gdy świeże wspomnienia miałam.
Czasami marzę o tym, by zapomnieć,
by schować się w cieniu i więcej nie istnieć.
Wtedy podnoszą mnie najlepsze wspomnienia -
te chwile, gdy czułam sens własnego istnienia;
chwile, gdy znałam swoje miejsce w świecie.
Lepiej być piątym kołem, niżeli zwykłym śmieciem.
Nie mam pewności, że nic wspaniałego już nie spotka mnie,
bo tego, co najchętniej wspominam, też nie spodziewałam się.
To ja decyduję, ile pięknych chwil jeszcze spotka mnie,
więc nie dbam o to, co złe i poraniona codziennością wciąż podnoszę się.
Jeśli tęsknię, to znaczy, że coś wspaniałego w życiu spotkało mnie.
Upadam, lecz wstaję, więc ciągle mam szanse osiągnąć każdy cel.
[12.06.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Choć może wielu uzna to za dziecinne, ja wciąż wierzę, że "Przeżyję to, co jest mi niepisane. Nigdy już nie zrobię nic na pamięć. Właśnie to, co dane mi nie było, przeżyję to, tak by się nie skończyło!" ("Niepisane" Bracia), bo "Marzyć trzeba, by nie umknął cel. Nasze szanse nieskończenie wielkie są. Przyszłość wieczną niewiadomą jest. Aby znokautować los, trzeba mocno wierzyć, że jutro świat nas pokocha, z nieba sypnie się grosz, pobujamy w obłokach, tacy wolni od trosk" ("Bujanie w obłokach" Perfect).
Tęsknię za czasem, kiedy żyłam.
Tułaczką w niebycie bardzo się zmęczyłam.
Tęsknię za czasem, gdy oddychałam.
Tęsknię za czasem, gdy na wiadomość czekałam.
Tęsknię za czasem, gdy świeże wspomnienia miałam.
Czasami marzę o tym, by zapomnieć,
by schować się w cieniu i więcej nie istnieć.
Wtedy podnoszą mnie najlepsze wspomnienia -
te chwile, gdy czułam sens własnego istnienia;
chwile, gdy znałam swoje miejsce w świecie.
Lepiej być piątym kołem, niżeli zwykłym śmieciem.
Nie mam pewności, że nic wspaniałego już nie spotka mnie,
bo tego, co najchętniej wspominam, też nie spodziewałam się.
To ja decyduję, ile pięknych chwil jeszcze spotka mnie,
więc nie dbam o to, co złe i poraniona codziennością wciąż podnoszę się.
Jeśli tęsknię, to znaczy, że coś wspaniałego w życiu spotkało mnie.
Upadam, lecz wstaję, więc ciągle mam szanse osiągnąć każdy cel.
[12.06.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Gdy pisałam ostatnią linijkę tego tekstu, przyszła mi do głowy piosenka Perfectu "Bujanie w obłokach". Ja też "Czasem myślę, co by stało się, gdyby bocian, co mnie niósł, przez pomyłkę, wybrał inny dom, gdzieś daleko stąd (...)" i gdy tak myślę, to niczego nie żałuję "(...)bo jest paru ludzi, bo jest parę w życiu dobrych chwil(...)" ("Parę chwil" IRA) i jak śpiewa "wujek Krzyś": "Za krótki dzień, za mało słów, litości czas oszczędza już, a z każdym krokiem mam większy smak na życie. Nie umiem załamywać rąk, żałować, że już przeszło coś, gdy tyle jeszcze w nas czeka na odkrycie.(...)" ("Przytul mnie życie" Krzysztof Krawczyk).
Za dużo chcę jeszcze osiągnąć, żebym mogła przejmować się tym, czego nie udało mi się zdziałać. Jak mówi niemieckie przysłowie: "kto walczy, może przegrać, kto nie walczy, już przegrał."
Choć może wielu uzna to za dziecinne, ja wciąż wierzę, że "Przeżyję to, co jest mi niepisane. Nigdy już nie zrobię nic na pamięć. Właśnie to, co dane mi nie było, przeżyję to, tak by się nie skończyło!" ("Niepisane" Bracia), bo "Marzyć trzeba, by nie umknął cel. Nasze szanse nieskończenie wielkie są. Przyszłość wieczną niewiadomą jest. Aby znokautować los, trzeba mocno wierzyć, że jutro świat nas pokocha, z nieba sypnie się grosz, pobujamy w obłokach, tacy wolni od trosk" ("Bujanie w obłokach" Perfect).
wtorek, 7 czerwca 2016
Nie poddawaj się!
NIE PODDAWAJ SIĘ!
Gdy dusza topnieje ze smutku,
to z oczu leją się łzy
i z nosa cieknie bez końca.
Znajdź cel, który wart jest walki,
byś cały nie stopił się Ty.
Pomyśl o szczęściu, które wypełni Cię
w chwili, gdy spełnisz swój sen.
Przypomnij sobie najlepsze wspomnienie;
ten moment, który powinien przez wieczność trwać;
dla niego warto jest żyć;
dla niego warto kolejny raz z wyra wstać.
Nigdy nie wiesz, kiedy zdarzy się coś,
co szczęściem po brzegi wypełni Cię.
Nie czekaj na tę chwilę, ale też nie poddawaj się.
Nikt nie wie, ile sił jeszcze w Tobie jest.
Przetrwasz wbrew wszystkiemu, jak długo tylko chcesz.
Zachowaj spokój i nie poddawaj się.
Pozwól Fortunie, by miło zaskoczyła Cię.
[07.06.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Gdy dusza topnieje ze smutku,
to z oczu leją się łzy
i z nosa cieknie bez końca.
Znajdź cel, który wart jest walki,
byś cały nie stopił się Ty.
Pomyśl o szczęściu, które wypełni Cię
w chwili, gdy spełnisz swój sen.
Przypomnij sobie najlepsze wspomnienie;
ten moment, który powinien przez wieczność trwać;
dla niego warto jest żyć;
dla niego warto kolejny raz z wyra wstać.
Nigdy nie wiesz, kiedy zdarzy się coś,
co szczęściem po brzegi wypełni Cię.
Nie czekaj na tę chwilę, ale też nie poddawaj się.
Nikt nie wie, ile sił jeszcze w Tobie jest.
Przetrwasz wbrew wszystkiemu, jak długo tylko chcesz.
Zachowaj spokój i nie poddawaj się.
Pozwól Fortunie, by miło zaskoczyła Cię.
[07.06.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Koncert dla dusz
KONCERT DLA DUSZ
Siedzę cicho na nagrobku
obok świeca ciepła płonie.
Ziemia pachnie wciąż popołudniowym deszczem.
Ptaki śpiewają wesoło jeden przez drugiego.
Ten koncert wokół szczątków zmarłych
lepszy jest od Bacha i Mozarta,
od Beethovena i McCartneya.
Te głosy, śpiewy z prawa i z lewa,
którym wtórują czasem nawet drzewa,
to jest mieszanka idealna, nie byle jaka breja.
Każdy tu nuty swoje zna.
Tu można żyć i umrzeć można.
Myśli są czyste i spokojne.
Nie ma tu miejsca na codzienną wojnę,
gdzie jeden drugiemu za plecami
ostrze w duszę wbija.
[20.06.2015]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Siedzę cicho na nagrobku
obok świeca ciepła płonie.
Ziemia pachnie wciąż popołudniowym deszczem.
Ptaki śpiewają wesoło jeden przez drugiego.
Ten koncert wokół szczątków zmarłych
lepszy jest od Bacha i Mozarta,
od Beethovena i McCartneya.
Te głosy, śpiewy z prawa i z lewa,
którym wtórują czasem nawet drzewa,
to jest mieszanka idealna, nie byle jaka breja.
Każdy tu nuty swoje zna.
Tu można żyć i umrzeć można.
Myśli są czyste i spokojne.
Nie ma tu miejsca na codzienną wojnę,
gdzie jeden drugiemu za plecami
ostrze w duszę wbija.
[20.06.2015]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
poniedziałek, 23 maja 2016
Przygoda zwana życiem
PRZYGODA ZWANA ŻYCIEM
Przygoda, zwana życiem,
jak pociąg szybko mknie
i zwalnia zwykle wtedy,
gdy najmniej tego chcesz.
Gdy wlecze się ta chwila,
która tak bardzo rani Cię,
poszukaj w swoim sercu
momentów, które oczyszczą Twą krew.
Głęboko w duszy Twej
marzenia wyryte są.
Zaufaj swym pragnieniom!
Sny mają wielką moc,
więc zaufaj swym pragnieniom,
niech będą Twą inspiracją.
[15.05.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Hmm... a może by tak posłuchać utworu "Lokomotywa do nieba" z płyty Jacka Krzaklewskiego "Jeszcze więcej kurzu". Słowa napisała Barbara Łuszczyńska, a zaśpiewał Czarek Zybała-Strzelecki. Na ten utwór trafiłam, szperając w poszukiwaniu dzieł Jacka Krzaklewskiego. Raczej rzadko słucham muzyki instrumentalnej, bez tekstu i choćby jednego ludzkiego głosu, ale muzyka pana Jacka potrafi budzić obrazy w mojej głowie i nie jest zbyt męcząca. Dlatego zaczęłam szukać i warto było.
O ile mnie oczy nie mylą, to teledysk do "Lokomotywy do nieba" nakręcono z wykorzystaniem wrocławskiej rzeźby o nazwie Pociąg do nieba.
Przygoda, zwana życiem,
jak pociąg szybko mknie
i zwalnia zwykle wtedy,
gdy najmniej tego chcesz.
Gdy wlecze się ta chwila,
która tak bardzo rani Cię,
poszukaj w swoim sercu
momentów, które oczyszczą Twą krew.
Głęboko w duszy Twej
marzenia wyryte są.
Zaufaj swym pragnieniom!
Sny mają wielką moc,
więc zaufaj swym pragnieniom,
niech będą Twą inspiracją.
[15.05.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Hmm... a może by tak posłuchać utworu "Lokomotywa do nieba" z płyty Jacka Krzaklewskiego "Jeszcze więcej kurzu". Słowa napisała Barbara Łuszczyńska, a zaśpiewał Czarek Zybała-Strzelecki. Na ten utwór trafiłam, szperając w poszukiwaniu dzieł Jacka Krzaklewskiego. Raczej rzadko słucham muzyki instrumentalnej, bez tekstu i choćby jednego ludzkiego głosu, ale muzyka pana Jacka potrafi budzić obrazy w mojej głowie i nie jest zbyt męcząca. Dlatego zaczęłam szukać i warto było.
O ile mnie oczy nie mylą, to teledysk do "Lokomotywy do nieba" nakręcono z wykorzystaniem wrocławskiej rzeźby o nazwie Pociąg do nieba.
Nie jestem na sprzedaż
NIE JESTEM NA SPRZEDAŻ
Uważaj! Nie jestem na sprzedaż.
Ciężko Ci będzie mnie przekonać,
jeśli zamiast być coś mi dasz.
Nie przynoś fiołków.
Nie przynoś żonkili.
Niech to wspólny czas życie nam umili.
Nie przynoś diamentów.
Nie przynoś róż.
Mam tych zwyczajów dosyć już.
Nie przynoś prezentów.
Nie przynoś obietnic.
Nikt nie zyskuje na tym nic.
Przynieś mi szczęście.
Przynieś mi łzy.
Najważniejsze, byś to był prawdziwy Ty.
[17.05.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Uważaj! Nie jestem na sprzedaż.
Ciężko Ci będzie mnie przekonać,
jeśli zamiast być coś mi dasz.
Nie przynoś fiołków.
Nie przynoś żonkili.
Niech to wspólny czas życie nam umili.
Nie przynoś diamentów.
Nie przynoś róż.
Mam tych zwyczajów dosyć już.
Nie przynoś prezentów.
Nie przynoś obietnic.
Nikt nie zyskuje na tym nic.
Przynieś mi szczęście.
Przynieś mi łzy.
Najważniejsze, byś to był prawdziwy Ty.
[17.05.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
sobota, 14 maja 2016
Pobudka z rzeczywistości
POBUDKA
Z RZECZYWISTOŚCI
Znów
budzę się w nicości strachem opętana,
że
ta przyjaźń to była zwykła fatamorgana.
Ma
dusza spragniona więdnie od rana.
Dusi
mnie blask słońca, upadam na kolana.
Łzy
bardzo gorące ciekną mi po twarzy.
Oddech
zamiast chłodzić, skórę moją parzy.
Pobudka
z rzeczywistości ciągle mi się marzy.
Wiara
we mnie nie płonie, lecz nadzieja się żarzy.
Nie
porzucę swych marzeń, snów też nie zostawię.
Znajdę
butlę z tlenem i duszę swą wybawię,
zanim
wśród uczuć utonie jak ta kaczka w stawie.
Pijana
niemocą i sparzona smutkiem
będę
walczyła, by przyjaźń nie była krasnoludkiem.
Jeśli
też wierzysz w przyjaźń, nie czuj się wyrzutkiem.
[12.05.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Ludzi, którzy nie wierzą w przyjaźń należy się raczej wystrzegać niż na nich polegać, bo nie wierzą w przyjaźń ci, którzy nie mogą mieć przyjaciół. Tak się składa, że przyjaźń wymaga wzajemności, więc aby móc mieć przyjaciela, trzeba samemu potrafić nim być. Dlatego nie wierzą w nią ci, którzy są nieodpowiedzialni, którzy nie są godni zaufania, którzy nie potrafią cieszyć się czyimś szczęściem, są zawistni i nieposiadający empatii.
Dlatego jeśli ktoś Ci mówi, że jesteś dziecinny, skoro wierzysz w przyjaźń, to nie przejmuj się, bo gbur, który Ci to powiedział zupełnie nieświadomie sprawił Ci spory komplement. Dlaczego dzieci wierzą w przyjaźń? Bo są mniej zepsute fałszem powszechnym w naszym świecie.
Jeśli wierzysz w przyjaźń, jesteś człowiekiem dojrzałym emocjonalnie, odpowiedzialnym, godnym zaufania, cieszy Cię szczęście bliskich Ci osób, jesteś empatyczny - uważasz, że powinieneś się tym martwić?
Chcę być Twoim krasnoludkiem
CHCĘ BYĆ TWOIM KRASNOLUDKIEM
Chcę być Twoim krasnoludkiem.
Wiem, że potrafisz walczyć i to z dobrym skutkiem,
więc uśmiechnij się i wygraj też ze swym smutkiem.
Nie myśl o ludzkim jadzie, który Twą duszę truje.
Skup się na swoim celu, niech Cię zmotywuje.
Zrób spacer po wspomnieniach, weź oddech i poczuj je.
Ci, którzy wierzą w przyjaźń tak jak w krasnoludki,
mogą szukać spokoju tylko w butelce wódki.
Jeśli nie wierzysz w przyjaźń, jesteś jak oni malutki.
Jeśli czytasz teraz moje słowa,
niech się duma Twoja schowa,
a pomogę Ci walczyć ze smutkiem,
bo chcę być Twoim krasnoludkiem.
[12.05.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Ludzie często uważają, że wiara w przyjaźń jest jak wiara w krasnoludki - naiwna i dziecinna. Traktują przyjaźń jak bajkę, która jest dobra dla dzieci, ale w którą nie wypada wierzyć, gdy jest się dorosłym. Tylko, co to według nich znaczy być dorosłym? Nie mieć marzeń? Nikomu nie ufać? Nie znać wartości innej niż pieniądz? Czy naprawdę o to chodzi w byciu dorosłym? Nie sądzę. Dla mnie to zdecydowanie niedorosła postawa.
Chcę być Twoim krasnoludkiem.
Wiem, że potrafisz walczyć i to z dobrym skutkiem,
więc uśmiechnij się i wygraj też ze swym smutkiem.
Nie myśl o ludzkim jadzie, który Twą duszę truje.
Skup się na swoim celu, niech Cię zmotywuje.
Zrób spacer po wspomnieniach, weź oddech i poczuj je.
Ci, którzy wierzą w przyjaźń tak jak w krasnoludki,
mogą szukać spokoju tylko w butelce wódki.
Jeśli nie wierzysz w przyjaźń, jesteś jak oni malutki.
Jeśli czytasz teraz moje słowa,
niech się duma Twoja schowa,
a pomogę Ci walczyć ze smutkiem,
bo chcę być Twoim krasnoludkiem.
[12.05.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Ludzie często uważają, że wiara w przyjaźń jest jak wiara w krasnoludki - naiwna i dziecinna. Traktują przyjaźń jak bajkę, która jest dobra dla dzieci, ale w którą nie wypada wierzyć, gdy jest się dorosłym. Tylko, co to według nich znaczy być dorosłym? Nie mieć marzeń? Nikomu nie ufać? Nie znać wartości innej niż pieniądz? Czy naprawdę o to chodzi w byciu dorosłym? Nie sądzę. Dla mnie to zdecydowanie niedorosła postawa.
poniedziałek, 2 maja 2016
Otulona słowem
OTULONA SŁOWEM
Dziś znów otulona słowem
niczego więcej nie chcę-
tylko tej chwili tak krótkiej
i zarazem długo żyjącej w pamięci.
Słowo mego przyjaciela
jak ramię, które smutki odpędza
i strach zabiera.
[25.06.2010]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Dziś znów otulona słowem
niczego więcej nie chcę-
tylko tej chwili tak krótkiej
i zarazem długo żyjącej w pamięci.
Słowo mego przyjaciela
jak ramię, które smutki odpędza
i strach zabiera.
[25.06.2010]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Chcę Ci powiedzieć
CHCĘ CI POWIEDZIEĆ
Tak bardzo …
Tak bardzo Cię kocham,
Że czasem, aż Cię nienawidzę!
Byłaś ze mną kiedyś,
Byłaś ze mną tu i tam …
Jesteś ze mną teraz,
Jesteś ze mną tu i tam …
Będziesz ze mną zawsze,
Będziesz ze mną tu i tam …
Byłaś, jesteś, będziesz- dla mnie …
Dziękuję
I pragnę się odwdzięczyć Tobie.
Chcę, byś zawsze była szczęśliwa,
Lecz ja - człowiek, cóż mogę Ci dać?
Nie mam gwiazdy z nieba, ani rybki złotej.
Nie mam dla Ciebie nic, prócz siebie.
Dlatego
Ja byłem, jestem, będę- dla Ciebie …
Więc bądź! Bądź, Miłości ma,
Bym i ja mógł być …
Żyj, bądź, oddychaj, śmiej się i trwaj, kochana Poezjo!
[11. marca 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Bezsilna
BEZSILNA
Rozłóż ramiona swe,
po prostu obejmij mnie,
pod Twym ramieniem schronię się,
tam mocno wtulę się,
by poczuć spokój, choć przez chwilę,
a nim na długo się posilę.
[15.02.2010]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Rozłóż ramiona swe,
po prostu obejmij mnie,
pod Twym ramieniem schronię się,
tam mocno wtulę się,
by poczuć spokój, choć przez chwilę,
a nim na długo się posilę.
[15.02.2010]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Cena spełnienia
CENA SPEŁNIENIA
za Twój szczery uśmiech
oddam swoje serce
za jeden szept
jedno milczenie
za duszę Twą
całe istnienie
za jedno Twe objęcie
oddam się na ścięcie
[10.04.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
za Twój szczery uśmiech
oddam swoje serce
za jeden szept
jedno milczenie
za duszę Twą
całe istnienie
za jedno Twe objęcie
oddam się na ścięcie
[10.04.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
niedziela, 10 kwietnia 2016
Pełnia szczęścia
PEŁNIA SZCZĘŚCIA
Najskuteczniejszym lekiem są przyjaciele.
Leczą rany w duszy, ale i na ciele.
Zasnąć przy boku któregoś z nich, to jak obudzić się w raju.
A żartować z nimi, to jak być na haju
i tonąć w nirwanie, dryfując na wietrze.
Ci, których pokochasz, dadzą Ci powietrze.
Odetchniesz pełną piersią, jakbyś dotknął nieba,
bo do pełni szczęścia nic więcej nie trzeba.
[10.04.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Najskuteczniejszym lekiem są przyjaciele.
Leczą rany w duszy, ale i na ciele.
Zasnąć przy boku któregoś z nich, to jak obudzić się w raju.
A żartować z nimi, to jak być na haju
i tonąć w nirwanie, dryfując na wietrze.
Ci, których pokochasz, dadzą Ci powietrze.
Odetchniesz pełną piersią, jakbyś dotknął nieba,
bo do pełni szczęścia nic więcej nie trzeba.
[10.04.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Tak sobie myślę...
TAK SOBIE MYŚLĘ …
(W podziękowaniu dla AK,
bo dał mi dystans do tego świata)
Tak sobie myślę, skąd Ty wiesz,
że właśnie teraz piszę wiersz;
nie byle jaki, lecz o Tobie,
czyli dość bliskiej mi osobie.
Czyś jest świadomy czy też nie,
już nigdy nie zapomnę Cię.
To Ty w nowy świat mnie wprowadziłeś.
Ty ze mną się wściekałeś i cieszyłeś.
Ten dystans, którego brakowało mi przez lata,
dałeś mi za uśmiech już pierwszego lata.
Nauczyłeś mnie oddychać w huraganie.
Dobry humor serwowałeś mi na śniadanie.
Pewnie kiedyś się nawzajem zgubimy,
ale o tym, że był ktoś taki, chyba nie zapomnimy.
Dziękuję, Kumplu!
[październik 2014]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Tak sobie myślę... Niby obcy człowiek, ale nie wiem, czy istnieje osoba, z którą spędziłam więcej czasu na śmiechu (szczerym, a nie takim wymuszonym "grzecznościowym"). Jeśli rzeczywiście starzy Chińczycy mieli rację i jedna minuta śmiechu przedłuża życie o godzinę (tak mówi ichnie przysłowie), to kto wie, możliwe, że zyskałam już kilka miesięcy :-)
(W podziękowaniu dla AK,
bo dał mi dystans do tego świata)
Tak sobie myślę, skąd Ty wiesz,
że właśnie teraz piszę wiersz;
nie byle jaki, lecz o Tobie,
czyli dość bliskiej mi osobie.
Czyś jest świadomy czy też nie,
już nigdy nie zapomnę Cię.
To Ty w nowy świat mnie wprowadziłeś.
Ty ze mną się wściekałeś i cieszyłeś.
Ten dystans, którego brakowało mi przez lata,
dałeś mi za uśmiech już pierwszego lata.
Nauczyłeś mnie oddychać w huraganie.
Dobry humor serwowałeś mi na śniadanie.
Pewnie kiedyś się nawzajem zgubimy,
ale o tym, że był ktoś taki, chyba nie zapomnimy.
Dziękuję, Kumplu!
[październik 2014]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Tak sobie myślę... Niby obcy człowiek, ale nie wiem, czy istnieje osoba, z którą spędziłam więcej czasu na śmiechu (szczerym, a nie takim wymuszonym "grzecznościowym"). Jeśli rzeczywiście starzy Chińczycy mieli rację i jedna minuta śmiechu przedłuża życie o godzinę (tak mówi ichnie przysłowie), to kto wie, możliwe, że zyskałam już kilka miesięcy :-)
Tränen nur aus Freude
TRÄNEN NUR AUS FREUDE
Z mych oczu wypływają ciepłe łzy radości.
Płacze, bo cieszy się, że w mym sercu gości.
Ciepło tych łez troski mej duszy koi,
Bo dzięki nim, ona zamarznięcia oddechu się już nie boi.
[I połowa marca 2009]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Z mych oczu wypływają ciepłe łzy radości.
Płacze, bo cieszy się, że w mym sercu gości.
Ciepło tych łez troski mej duszy koi,
Bo dzięki nim, ona zamarznięcia oddechu się już nie boi.
[I połowa marca 2009]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
wtorek, 29 marca 2016
Niespokojny wiatr
NIESPOKOJNY WIATR
Po co ten wiatr tak pędzi i gna?
Czy on sam cel swej drogi zna?
Szumi, huczy, szeleści.
Pcha się wszędzie, gdzie się zmieści.
Szarpie ludzi, dachy zrywa.
Drzewa z ziemi wprost wyrywa.
Nagle ścichł i jakby zbladł,
jakby na kolana padł.
Naraz znowu huczy, szaleje.
Co się stało, że tak wieje?
Kogo szuka? Dokąd gna?
Okno lekko uchyliłam, bo za tlenem się stęskniłam.
Wiatr wskoczył na mnie przerażony, że w samotności skona
i zasnął jak dziecko, wtulając się mocno w me ramiona.
[13.06.2015]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Po co ten wiatr tak pędzi i gna?
Czy on sam cel swej drogi zna?
Szumi, huczy, szeleści.
Pcha się wszędzie, gdzie się zmieści.
Szarpie ludzi, dachy zrywa.
Drzewa z ziemi wprost wyrywa.
Nagle ścichł i jakby zbladł,
jakby na kolana padł.
Naraz znowu huczy, szaleje.
Co się stało, że tak wieje?
Kogo szuka? Dokąd gna?
Okno lekko uchyliłam, bo za tlenem się stęskniłam.
Wiatr wskoczył na mnie przerażony, że w samotności skona
i zasnął jak dziecko, wtulając się mocno w me ramiona.
[13.06.2015]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Der Mondfreund
DER MONDFREUND
(Für JF, RR,
und für alle, die den Mond lieben)
Ich sehe den Mond gerne an,
denn ich weiß immer, was kommt dann.
Er gibt mir ein Geschenk. Ich nehm es gerne an,
weil in dem kleinen Päckchen nur Eines sein kann.
Der Mond ist unser Spiegel. Er sieht uns immer an.
Wenn Du ihn siehst, lächele ihn bitte an!
Da schenkt er mir das Lächeln, das er von Dir bekam.
(18.07.2013)
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Diejenigen, die am wichtigsten für mich sind (außer Familie), sind meistens weit weg, aber wie singt "Onkel" Maffay (z.B. in "Für immer Freunde"), wir sehen doch denselben Mond.
Ich widme den Text vor allem diesen zwei Personen, dank denen ich einen Sonnenstrahl in jeder Tropfen des Regens finden kann. Das Werk ist auch mein "Danke" für Verwandten und Vertrauten von diesen Personen.
Ich würde mich freuen, wenn dieser Spielreim mindestens ein trauriges Wesen in gute Laune versetzen könnte.
Der Text würde wahrscheinlich nicht entstehen, wenn ich "Lied des Mondes" von P. Maffay nicht kannte.
--------------------------------------
Tak się jakoś złożyło, że od ludzi, na których mi najbardziej zależy (nie licząc najbliższej rodziny), dzielą mnie zazwyczaj kilometry. Tylko, że jak śpiewa "wujek" Maffay (np. w piosence "Für immer Freunde"), wszyscy widzimy ten sam księżyc.
Tekst poświęcam w szczególności dwóm osobom, dzięki którym potrafię znaleźć promień słońca w każdej kropli deszczu, ale nie tylko im. Ten utwór to także moje "dziękuję" dla tych, którzy są najbliżsi tej dwójce.
Chciałabym, by ta prosta rymowanka potrafiła podnosić kogoś na duchu tak, jak podnoszą mnie oni.
Tekst zapewne nie powstałby, gdybym nie znała piosenki "Lied des Mondes" P. Maffaya.
(Für JF, RR,
und für alle, die den Mond lieben)
Ich sehe den Mond gerne an,
denn ich weiß immer, was kommt dann.
Er gibt mir ein Geschenk. Ich nehm es gerne an,
weil in dem kleinen Päckchen nur Eines sein kann.
Der Mond ist unser Spiegel. Er sieht uns immer an.
Wenn Du ihn siehst, lächele ihn bitte an!
Da schenkt er mir das Lächeln, das er von Dir bekam.
(18.07.2013)
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Diejenigen, die am wichtigsten für mich sind (außer Familie), sind meistens weit weg, aber wie singt "Onkel" Maffay (z.B. in "Für immer Freunde"), wir sehen doch denselben Mond.
Ich widme den Text vor allem diesen zwei Personen, dank denen ich einen Sonnenstrahl in jeder Tropfen des Regens finden kann. Das Werk ist auch mein "Danke" für Verwandten und Vertrauten von diesen Personen.
Ich würde mich freuen, wenn dieser Spielreim mindestens ein trauriges Wesen in gute Laune versetzen könnte.
Der Text würde wahrscheinlich nicht entstehen, wenn ich "Lied des Mondes" von P. Maffay nicht kannte.
--------------------------------------
Tak się jakoś złożyło, że od ludzi, na których mi najbardziej zależy (nie licząc najbliższej rodziny), dzielą mnie zazwyczaj kilometry. Tylko, że jak śpiewa "wujek" Maffay (np. w piosence "Für immer Freunde"), wszyscy widzimy ten sam księżyc.
Tekst poświęcam w szczególności dwóm osobom, dzięki którym potrafię znaleźć promień słońca w każdej kropli deszczu, ale nie tylko im. Ten utwór to także moje "dziękuję" dla tych, którzy są najbliżsi tej dwójce.
Chciałabym, by ta prosta rymowanka potrafiła podnosić kogoś na duchu tak, jak podnoszą mnie oni.
Tekst zapewne nie powstałby, gdybym nie znała piosenki "Lied des Mondes" P. Maffaya.
Śnić!
ŚNIĆ!
Wiem, nie mogę wciąż być we śnie,
Lecz ciągle się boję na myśl o tym, że mam zbudzić się.
We śnie jestem, żyję, pomagam.
Na jawie znikam, umieram, zawadzam.
Cóż poradzę, że urodziłam się …
Jeśli mam żyć, to pozwól mi być, jeśli nie, to zabij mnie-
tylko o to proszę Cię.
[29. września 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Tekst powstał kilka lat temu, a choć jakoś tam sobie z tym światem radzę, to w dalszym ciągu uważam, że ludzie powinni znacznie bardziej szanować innych i siebie. Myślę, że wszyscy byśmy na tym skorzystali.
Wiem, nie mogę wciąż być we śnie,
Lecz ciągle się boję na myśl o tym, że mam zbudzić się.
We śnie jestem, żyję, pomagam.
Na jawie znikam, umieram, zawadzam.
Cóż poradzę, że urodziłam się …
Jeśli mam żyć, to pozwól mi być, jeśli nie, to zabij mnie-
tylko o to proszę Cię.
[29. września 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Tekst powstał kilka lat temu, a choć jakoś tam sobie z tym światem radzę, to w dalszym ciągu uważam, że ludzie powinni znacznie bardziej szanować innych i siebie. Myślę, że wszyscy byśmy na tym skorzystali.
poniedziałek, 21 marca 2016
Wiktoria
WIKTORIA
Idziemy drogą, nie wiedząc dokąd,
A na mecie tego maratonu
Zobaczą nas tylko ci,
Którzy jeszcze do niej nie dotarli …
Miejmy jednak nadzieję,
Że na krok przed końcem wyścigu
Poznamy odpowiedź na pytanie,
Czyśmy zwycięzcy czy może przegrani.
A szczęśliwym będzie na wieki,
Kto ułamek sekundy przed dobiciem do mety
Wiktorię chwyci w ramiona,
By z radością w sercu na jej piersi skonać.
[21.07.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Idziemy drogą, nie wiedząc dokąd,
A na mecie tego maratonu
Zobaczą nas tylko ci,
Którzy jeszcze do niej nie dotarli …
Miejmy jednak nadzieję,
Że na krok przed końcem wyścigu
Poznamy odpowiedź na pytanie,
Czyśmy zwycięzcy czy może przegrani.
A szczęśliwym będzie na wieki,
Kto ułamek sekundy przed dobiciem do mety
Wiktorię chwyci w ramiona,
By z radością w sercu na jej piersi skonać.
[21.07.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Smakosz
SMAKOSZ
Idziemy, ale gdzie …
Dążymy do … któż to wie …
Cóż celem tej podróży …
Z kart czy z gwiazd ktoś jej sens wywróży …
Jaki jest w tym sens …
Ktoś ugryzł tajemnicy tej kęs …
[1. października 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Idziemy, ale gdzie …
Dążymy do … któż to wie …
Cóż celem tej podróży …
Z kart czy z gwiazd ktoś jej sens wywróży …
Jaki jest w tym sens …
Ktoś ugryzł tajemnicy tej kęs …
[1. października 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
wtorek, 15 marca 2016
Otworzyć oczy
OTWORZYĆ OCZY
Gdy Twój dzień zamyka oczy,
nie chcąc patrzeć, że wciąż śnisz,
zagryź zęby, otwórz oczy
i do słońca rękę zbliż,
niech roztopi Twe zwątpienie,
sparzy strach, wysuszy łzy.
Nie bój się otworzyć oczy.
Śniłeś po to, aby żyć.
Miej odwagę sobą, tym ze snów swych, być.
[19.07.2014]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Gdy Twój dzień zamyka oczy,
nie chcąc patrzeć, że wciąż śnisz,
zagryź zęby, otwórz oczy
i do słońca rękę zbliż,
niech roztopi Twe zwątpienie,
sparzy strach, wysuszy łzy.
Nie bój się otworzyć oczy.
Śniłeś po to, aby żyć.
Miej odwagę sobą, tym ze snów swych, być.
[19.07.2014]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Opętana strachem
OPĘTANA STRACHEM
Dusza ma znów cierpi dziś katusze.
Świadomość mnie dręczy jak rosyjskie katiusze.
Nie mogę się ruszyć, choć tkwiąc w miejscu się duszę.
Dlaczego wszystko, co cenne, w końcu stracić muszę?
Wiem, wiem, zostaną zawsze w pamięci.
Z duszy ani z serca nikt ich nie wykręci.
Próbuję i próbuję aż w głowie mi się kręci,
obaw rozwiać nie umiem, mimo szczerych chęci.
Obraz ciągle przed oczami blednie.
Myśli zawracają i stają bezwiednie
na tej samej kwestii: że to wszystko zwiędnie.
Powinnam się cieszyć i skakać z radości.
Nie każdy ma za kumpli takich fajnych gości.
Lecz mnie ta tęsknota przedwczesna hamuje
i nie skaczę z radości, choć ją przecież czuję.
[19.11.2014]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Dusza ma znów cierpi dziś katusze.
Świadomość mnie dręczy jak rosyjskie katiusze.
Nie mogę się ruszyć, choć tkwiąc w miejscu się duszę.
Dlaczego wszystko, co cenne, w końcu stracić muszę?
Wiem, wiem, zostaną zawsze w pamięci.
Z duszy ani z serca nikt ich nie wykręci.
Próbuję i próbuję aż w głowie mi się kręci,
obaw rozwiać nie umiem, mimo szczerych chęci.
Obraz ciągle przed oczami blednie.
Myśli zawracają i stają bezwiednie
na tej samej kwestii: że to wszystko zwiędnie.
Powinnam się cieszyć i skakać z radości.
Nie każdy ma za kumpli takich fajnych gości.
Lecz mnie ta tęsknota przedwczesna hamuje
i nie skaczę z radości, choć ją przecież czuję.
[19.11.2014]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Dreszcze
DRESZCZE
To zimno … tak od środka …
to samotność, która ogarnia cię
i wyciska z twoich oczu łzy.
Zimno … pustka, która wypełnia cię
aż po skóry wierzch.
Ona wie lepiej niż ty sam,
dlaczego tak piekielnie smutno ci,
choć tego, co ty, nie zdobył chyba nikt.
Największe marzenie, spełniony sen …
A jednak smutno ci,
bo rzeczywistość próbuje wymazać twe sny.
Od kiedy sen jawą się stał,
gdy znika on, to znikasz i ty;
zastygasz od środka,
z oczu płyną ostatnie łzy.
Uśmiechasz się, bo wiesz, że wygrałeś,
a jednak płyną łzy.
Znikasz … rozpływasz się i ty,
gdy czas we wspomnienia
przetapia twe spełnione sny.
[20.06.2014]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
To zimno … tak od środka …
to samotność, która ogarnia cię
i wyciska z twoich oczu łzy.
Zimno … pustka, która wypełnia cię
aż po skóry wierzch.
Ona wie lepiej niż ty sam,
dlaczego tak piekielnie smutno ci,
choć tego, co ty, nie zdobył chyba nikt.
Największe marzenie, spełniony sen …
A jednak smutno ci,
bo rzeczywistość próbuje wymazać twe sny.
Od kiedy sen jawą się stał,
gdy znika on, to znikasz i ty;
zastygasz od środka,
z oczu płyną ostatnie łzy.
Uśmiechasz się, bo wiesz, że wygrałeś,
a jednak płyną łzy.
Znikasz … rozpływasz się i ty,
gdy czas we wspomnienia
przetapia twe spełnione sny.
[20.06.2014]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
niedziela, 6 marca 2016
Tort
TORT
Niebieskie linie na białym tle,
znów przed pustą kartką ze strachu się kulę.
Uzbrojona w długopis przez swe smutki brnę.
Z wiarą dotrę do celu, lęki na bok pchnę.
Choć niewielu w to wierzy, ja nie ugnę się.
Tylko dzięki marzeniom życie ciągle ma sens.
Jeśli przestanę dążyć, w otchłań stoczę się.
Muszę walczyć i wierzyć, że ugryzę choć kęs
z tortu dla zwycięzców, jeśli taki jest.
[6.03.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Tym razem coś świeżego, nie jakieś odgrzewane schabowe ;-)
Przy okazji polecam utwory:
"Walcz" IRA
"Niepisane" Bracia
"Ain't Enough" Gotthard
"I'll Never Grow Up" Twisted Sister
Niebieskie linie na białym tle,
znów przed pustą kartką ze strachu się kulę.
Uzbrojona w długopis przez swe smutki brnę.
Z wiarą dotrę do celu, lęki na bok pchnę.
Choć niewielu w to wierzy, ja nie ugnę się.
Tylko dzięki marzeniom życie ciągle ma sens.
Jeśli przestanę dążyć, w otchłań stoczę się.
Muszę walczyć i wierzyć, że ugryzę choć kęs
z tortu dla zwycięzców, jeśli taki jest.
[6.03.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Tym razem coś świeżego, nie jakieś odgrzewane schabowe ;-)
Przy okazji polecam utwory:
"Walcz" IRA
"Niepisane" Bracia
"Ain't Enough" Gotthard
"I'll Never Grow Up" Twisted Sister
Zanim umrzesz
ZANIM UMRZESZ
Zanim umrzesz,
cztery kroki naprzód zrób:
swe zmartwienia i porażki zgub,
by cię nie gryzły korniki w grób.
Przyznaj się do swych błędów lub
by je prędko naprawić uczyń kilka prób.
Pozwól swoim wrogom założyć własny klub,
bo od takich frajerów więcej wart nawet drób.
Podziękuj przyjaciołom, to ludzie pełni chlub.
Bez nich nie byłbyś sobą i niewiele byś mógł.
[4.03.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Zanim umrzesz,
cztery kroki naprzód zrób:
swe zmartwienia i porażki zgub,
by cię nie gryzły korniki w grób.
Przyznaj się do swych błędów lub
by je prędko naprawić uczyń kilka prób.
Pozwól swoim wrogom założyć własny klub,
bo od takich frajerów więcej wart nawet drób.
Podziękuj przyjaciołom, to ludzie pełni chlub.
Bez nich nie byłbyś sobą i niewiele byś mógł.
[4.03.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
piątek, 26 lutego 2016
Pisz wiersze
PISZ WIERSZE
Gdy za oknem szumi wiatr,
Gdy deszcz się leje, jak z wiadra,
Gdy piorunów słychać grzmoty,
Gdy ogarnia Cię samotność i smutek,
To zapal światło, weź kartkę i długopis,
Usiądź w ciepłym kącie
I pisz wiersze. Przelej swe uczucia na papier.
Wtedy Twoje smutki i żale odejdą w zapomnienie
I zostanie po nich tylko
Niemiłe wspomnienie…
[2002(?)]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Jeden z niewielu utworów, które pozostały z czasów, gdy miałam mniej niż 14 lat (kiedyś było tego sporo, ale był też taki moment, w którym spaliłam wszystko, co wpadło mi w ręce... Potem była tylko pustka). Dzisiaj, naście lat później, ten tekst jest chyba równie aktualny jak wtedy.
Gdy za oknem szumi wiatr,
Gdy deszcz się leje, jak z wiadra,
Gdy piorunów słychać grzmoty,
Gdy ogarnia Cię samotność i smutek,
To zapal światło, weź kartkę i długopis,
Usiądź w ciepłym kącie
I pisz wiersze. Przelej swe uczucia na papier.
Wtedy Twoje smutki i żale odejdą w zapomnienie
I zostanie po nich tylko
Niemiłe wspomnienie…
[2002(?)]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Jeden z niewielu utworów, które pozostały z czasów, gdy miałam mniej niż 14 lat (kiedyś było tego sporo, ale był też taki moment, w którym spaliłam wszystko, co wpadło mi w ręce... Potem była tylko pustka). Dzisiaj, naście lat później, ten tekst jest chyba równie aktualny jak wtedy.
Non mihi solum
NON MIHI SOLUM
Myśli me płoną piekielnym płomieniem.
Serce me przeszywają mrozy jowiszowe.
Bardzo chcę znaleźć się pod spokoju ramieniem.
Zostawić za sobą problemy stare i pokonać nowe.
Nie chcę już marznąć w lodowej smutków rzece.
Nie chcę się pocić w magmowej złości rzece.
Chcę tylko być, być i móc żyć.
Żyć nie dla siebie, lecz dla przyjaźni.
Móc nie tylko marzyć i śnić, ale i w rzeczywistości być.
Móc ufać i pomagać tak, jak robię to w wyobraźni.
[5. grudnia 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Myśli me płoną piekielnym płomieniem.
Serce me przeszywają mrozy jowiszowe.
Bardzo chcę znaleźć się pod spokoju ramieniem.
Zostawić za sobą problemy stare i pokonać nowe.
Nie chcę już marznąć w lodowej smutków rzece.
Nie chcę się pocić w magmowej złości rzece.
Chcę tylko być, być i móc żyć.
Żyć nie dla siebie, lecz dla przyjaźni.
Móc nie tylko marzyć i śnić, ale i w rzeczywistości być.
Móc ufać i pomagać tak, jak robię to w wyobraźni.
[5. grudnia 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Marzenia
MARZENIA
Miłość daje nam życie i leczy wszystkie rany.
Nadzieja daje odwagę, odwagę, aby żyć.
Wiara czyni cuda.
Musisz naprawdę wierzyć,
Marzenia spełnić się uda,
Jeżeli tylko zgadniesz,
Którego najbardziej pragniesz.
[2002(?)/ 2003(?)]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Tak rysował się mój światopogląd, gdy miałam 12 może 13 lat. Jak się zastanowię, to wiele się w tej kwestii nie zmieniło.
Miłość daje nam życie i leczy wszystkie rany.
Nadzieja daje odwagę, odwagę, aby żyć.
Wiara czyni cuda.
Musisz naprawdę wierzyć,
Marzenia spełnić się uda,
Jeżeli tylko zgadniesz,
Którego najbardziej pragniesz.
[2002(?)/ 2003(?)]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Tak rysował się mój światopogląd, gdy miałam 12 może 13 lat. Jak się zastanowię, to wiele się w tej kwestii nie zmieniło.
poniedziałek, 22 lutego 2016
Obiad
OBIAD
Gdy słoń na słońcu
płynął przez las,
mijał mu miło i ciepło czas.
Płynęli razem, a gdy padał deszcz,
słoń się nachylił,
by tęczę zjeść,
lecz tęcza uciekła,
a słoń spadł
i tak krokodyl
słonia zjadł.
[24.01.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
A to taka mała groteska, jakby krótki rysunkowy przerywnik w programie.
Gdy słoń na słońcu
płynął przez las,
mijał mu miło i ciepło czas.
Płynęli razem, a gdy padał deszcz,
słoń się nachylił,
by tęczę zjeść,
lecz tęcza uciekła,
a słoń spadł
i tak krokodyl
słonia zjadł.
[24.01.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
A to taka mała groteska, jakby krótki rysunkowy przerywnik w programie.
Śmierć duszy
ŚMIERĆ DUSZY
Śmierć
wypływa z ucha
ostatni życia dech;
nie słucha go właściciel,
bo przed chwilą zdechł;
leży w kałuży
głowa nieżywa,
a z dołu i z góry
ktoś do siebie ją wzywa,
lecz ona nie słyszy,
bo leży nieżywa;
do nieba nie pójdzie
i w piekle nie spłonie;
kto ze świata odszedł
w samotnym ukłonie?
Nikt już nie płacze,
nikt nie pamięta
i dusza po świecie
się już nie pałęta.
[11.01.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Zapomnienie to chyba najskuteczniejszy sposób na zabicie duszy. Coś jak osikowy kołek w starych historiach o wampirach.
Śmierć
wypływa z ucha
ostatni życia dech;
nie słucha go właściciel,
bo przed chwilą zdechł;
leży w kałuży
głowa nieżywa,
a z dołu i z góry
ktoś do siebie ją wzywa,
lecz ona nie słyszy,
bo leży nieżywa;
do nieba nie pójdzie
i w piekle nie spłonie;
kto ze świata odszedł
w samotnym ukłonie?
Nikt już nie płacze,
nikt nie pamięta
i dusza po świecie
się już nie pałęta.
[11.01.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Zapomnienie to chyba najskuteczniejszy sposób na zabicie duszy. Coś jak osikowy kołek w starych historiach o wampirach.
piątek, 12 lutego 2016
Drzwi
DRZWI
Zamknijcie dziś
drzwi i okna,
by mogła pukać w nie
śmierć samotna.
Otwórzcie więc drzwi nadziei.
Niech Was ocali,
do życia przywróci.
Od śmierci całus
niech Was ocuci,
by sobie o Was przypomnieli,
którzy kochali, a zapomnieli.
[2.02.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Zamknijcie dziś
drzwi i okna,
by mogła pukać w nie
śmierć samotna.
Otwórzcie więc drzwi nadziei.
Niech Was ocali,
do życia przywróci.
Od śmierci całus
niech Was ocuci,
by sobie o Was przypomnieli,
którzy kochali, a zapomnieli.
[2.02.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Zaufaj nadziei!
ZAUFAJ NADZIEI!
W każdej drodze zdarzają się dziury,
pamiętaj o tym i głowa do góry.
Gdy potykasz się i brak ci sił,
by po raz n-ty podnieść się,
głęboki oddech weź,
problemom powiedz: „cześć!”
i pomyśl o marzeniach,
one na skrzydłach wzniosą cię.
Nie martw się już, jak przed codziennością zbiec!
Zaufaj nadziei! Niech wiara napędza twą krew!
Sny mogą jawą się stać.
Przestań się już bać!
Krok naprzód zrobić już czas,
byś sobą mógł być choć raz.
Nie martw się już, jak przed codziennością zbiec!
Zaufaj nadziei! Niech wiara napędza twą krew!
[marzec 2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
W każdej drodze zdarzają się dziury,
pamiętaj o tym i głowa do góry.
Gdy potykasz się i brak ci sił,
by po raz n-ty podnieść się,
głęboki oddech weź,
problemom powiedz: „cześć!”
i pomyśl o marzeniach,
one na skrzydłach wzniosą cię.
Nie martw się już, jak przed codziennością zbiec!
Zaufaj nadziei! Niech wiara napędza twą krew!
Sny mogą jawą się stać.
Przestań się już bać!
Krok naprzód zrobić już czas,
byś sobą mógł być choć raz.
Nie martw się już, jak przed codziennością zbiec!
Zaufaj nadziei! Niech wiara napędza twą krew!
[marzec 2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Kruk
KRUK
Szła już czwarty długi dzień,
aż w końcu ziemię pokrył cień.
Powoli na kolana się osunęła,
spojrzała w górę i jakby zasnęła.
Leżała wśród liści, odchodząc we mgłę.
Las już nie wierzył, że podniesie się.
Wtedy on pojawił się
i stanął blisko, by zatrzymać jej życie mdłe.
Był tam, by jej serce poczuło, że nie może bez walki poddać się.
Trwał przy niej, ufając, że obudzi się.
Był wykończony, lecz nie poddawał się.
A gdy jego łza spadła na policzek jej,
otworzyła oczy, serce zabiło w niej.
Zobaczyła go, głęboki wzięła wdech i uśmiechnęła się.
[14.12.2010]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Czasami tonąc w bagnie i zbliżając się do dna, trafiamy na mały, z pozoru nieistotny element, który pozwala nam wyjść na suchy brzeg, choć wcześniej nie byliśmy w stanie chwycić się nawet rzucanej liny.
Polecam utwór "Spieluhr" grupy Rammstein.
Szła już czwarty długi dzień,
aż w końcu ziemię pokrył cień.
Powoli na kolana się osunęła,
spojrzała w górę i jakby zasnęła.
Leżała wśród liści, odchodząc we mgłę.
Las już nie wierzył, że podniesie się.
Wtedy on pojawił się
i stanął blisko, by zatrzymać jej życie mdłe.
Był tam, by jej serce poczuło, że nie może bez walki poddać się.
Trwał przy niej, ufając, że obudzi się.
Był wykończony, lecz nie poddawał się.
A gdy jego łza spadła na policzek jej,
otworzyła oczy, serce zabiło w niej.
Zobaczyła go, głęboki wzięła wdech i uśmiechnęła się.
[14.12.2010]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Czasami tonąc w bagnie i zbliżając się do dna, trafiamy na mały, z pozoru nieistotny element, który pozwala nam wyjść na suchy brzeg, choć wcześniej nie byliśmy w stanie chwycić się nawet rzucanej liny.
Polecam utwór "Spieluhr" grupy Rammstein.
Łza
ŁZA
Po twarzy mej znów spływa łza,
a w głowie wciąż ta sama myśl, że to nie ja!
Nie ja się uśmiecham.
To tylko kolejna gra,
bo przedstawienie nadal trwa.
Pod maskę wciąż uciekam.
Nie mam siły, by być.
Brakuje mi tchu, gdzie mam się skryć?
przed światem i przed samą sobą...
Spokój, tylko spokój pozwoli mi przetrwać,
strachowi każąc znikać.
[25.06.2010]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
To tak trochę koresponduje z utworem "Mówią mi" zespołu Varius Manx. Swoją drogą, to zdecydowanie jedna z moich ulubionych piosenek tej grupy. Nie bez znaczenia jest tu też oczywiście "Show Must Go On" zespołu Queen.
Po twarzy mej znów spływa łza,
a w głowie wciąż ta sama myśl, że to nie ja!
Nie ja się uśmiecham.
To tylko kolejna gra,
bo przedstawienie nadal trwa.
Pod maskę wciąż uciekam.
Nie mam siły, by być.
Brakuje mi tchu, gdzie mam się skryć?
przed światem i przed samą sobą...
Spokój, tylko spokój pozwoli mi przetrwać,
strachowi każąc znikać.
[25.06.2010]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
To tak trochę koresponduje z utworem "Mówią mi" zespołu Varius Manx. Swoją drogą, to zdecydowanie jedna z moich ulubionych piosenek tej grupy. Nie bez znaczenia jest tu też oczywiście "Show Must Go On" zespołu Queen.
poniedziałek, 1 lutego 2016
Comme le Petit Prince
COMME LE PETIT PRINCE
Świat … życie,
jego sensem … samo bycie.
Świat się kręci, wiruje, obraca …
Może on do domu wraca?
Skąd się wziął i po co przyszedł?
Może chętnie by już wyszedł?
Może zgubił się w podróży?
… drogę do domu z gwiazd sobie wróży.
Życie, bycie, istnienie …
Czy śmierć kończy każde cierpienie?
Świat w przeklętym labiryncie kluczy-
… szuka do zbawienia kluczy.
A chociaż on donikąd zmierza,
każdy wciąż kroki do celu odmierza.
[25. września 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Świat … życie,
jego sensem … samo bycie.
Świat się kręci, wiruje, obraca …
Może on do domu wraca?
Skąd się wziął i po co przyszedł?
Może chętnie by już wyszedł?
Może zgubił się w podróży?
… drogę do domu z gwiazd sobie wróży.
Życie, bycie, istnienie …
Czy śmierć kończy każde cierpienie?
Świat w przeklętym labiryncie kluczy-
… szuka do zbawienia kluczy.
A chociaż on donikąd zmierza,
każdy wciąż kroki do celu odmierza.
[25. września 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Żeby zdążył...!
ŻEBY ZDĄŻYŁ…!
Chcę by skończył się ten świat
zanim kwiatem nie będzie mógł być kwiat
zanim krople deszczu będą tak zanieczyszczone
że niebo nie będzie mogło być blaskiem tęczy rozświetlone
Chcę by pękło tego świata koło
zanim dotknie dna największych wartości czoło
zanim myśli zbłądzą tak daleko
że przez oderwanie duszy od serca osobowość stanie się kaleką
[13. sierpnia 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Chcę by skończył się ten świat
zanim kwiatem nie będzie mógł być kwiat
zanim krople deszczu będą tak zanieczyszczone
że niebo nie będzie mogło być blaskiem tęczy rozświetlone
Chcę by pękło tego świata koło
zanim dotknie dna największych wartości czoło
zanim myśli zbłądzą tak daleko
że przez oderwanie duszy od serca osobowość stanie się kaleką
[13. sierpnia 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
poniedziałek, 18 stycznia 2016
Może płynę?
MOŻE PŁYNĘ?
Siedzę tu w fałszywej ciszy.
Czuję się, jak film na naświetlonej kliszy.
Tu mucha i tam mucha,
wciąż coś brzęczy koło ucha.
Tu ludzie i tam ludzie,
wszyscy siedzą, jak pies w budzie.
Ja, czy ja też w niej tkwię?
Ktoś to wie? Ja już nie.
Słyszę, lecz nie słucham hau,
… bul, bul, bzz, miau.
Nasłuchuję, czy me serce jeszcze gada?
… kap, kap, kap… deszcz pada
[25. czerwca 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Siedzę tu w fałszywej ciszy.
Czuję się, jak film na naświetlonej kliszy.
Tu mucha i tam mucha,
wciąż coś brzęczy koło ucha.
Tu ludzie i tam ludzie,
wszyscy siedzą, jak pies w budzie.
Ja, czy ja też w niej tkwię?
Ktoś to wie? Ja już nie.
Słyszę, lecz nie słucham hau,
… bul, bul, bzz, miau.
Nasłuchuję, czy me serce jeszcze gada?
… kap, kap, kap… deszcz pada
[25. czerwca 2008]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Poeta?
POETA?
Kim właściwie jest poeta?
Czy poetą jest każdy wierszokleta?
Poetą jest ten, kto kocha poezję.
Czym więc jest poezja? Jak określić poezję?
Tego nikt nie wie, mimo to, niektórzy tłumaczą, czym jest poezja.
Nie wiem, czy bawi, czy złości mnie ta książkowa herezja,
Która tłumaczy wartości poezji.
Nie da się zmierzyć linijką poezji.
Czym Kochanowski przewyższa Białoszewskiego?
W czym Norwid lepszy jest od Wierzyńskiego?
A to więcej rymów, tu lepsza składnia, tam średniówka,
To są tylko puste słówka.
Nie liczba rymów poetę buduje,
Lecz to, jak on się z poezją czuje.
Pisać wiersze każdy może:
Kobieta w salonie i chłop w oborze.
Pisać wiersze każdy umie,
Lecz poetą jest ten, kto robić to kocha, nie kto umie.
[16. sierpnia 2007]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
niemiecka wersja / deutsche Version: Der Dichter?
Kim właściwie jest poeta?
Czy poetą jest każdy wierszokleta?
Poetą jest ten, kto kocha poezję.
Czym więc jest poezja? Jak określić poezję?
Tego nikt nie wie, mimo to, niektórzy tłumaczą, czym jest poezja.
Nie wiem, czy bawi, czy złości mnie ta książkowa herezja,
Która tłumaczy wartości poezji.
Nie da się zmierzyć linijką poezji.
Czym Kochanowski przewyższa Białoszewskiego?
W czym Norwid lepszy jest od Wierzyńskiego?
A to więcej rymów, tu lepsza składnia, tam średniówka,
To są tylko puste słówka.
Nie liczba rymów poetę buduje,
Lecz to, jak on się z poezją czuje.
Pisać wiersze każdy może:
Kobieta w salonie i chłop w oborze.
Pisać wiersze każdy umie,
Lecz poetą jest ten, kto robić to kocha, nie kto umie.
[16. sierpnia 2007]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
niemiecka wersja / deutsche Version: Der Dichter?
niedziela, 10 stycznia 2016
Przyjdź mi z pomocą
PRZYJDŹ MI Z POMOCĄ
Przyjdź mi z pomocą,
mój stróżu aniele,
żeby mi zabrać oddechu granicę.
Mdleję z duchoty na mrozie.
Szron dziś pokrywa me stopy i dłonie.
W nicości tonę.
Przyjdź mi z pomocą,
mój stróżu aniele.
W głowie mam zamęt.
U kresu me życie.
Więdnę wśród głazów,
opadam w toń,
jak spadają liście
w samotność, która
otacza mnie.
Tylko twoje słowo
i uśmiech
nad dnem utrzymują mnie.
Nie pozwól mi zapomnieć,
przyjacielu,
mój stróżu aniele, że
życie nie zawsze jest złe.
Lekiem na całe zło
może być twoje słowo
będące skrzydłem spokoju.
[grudzień 2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Przyjdź mi z pomocą,
mój stróżu aniele,
żeby mi zabrać oddechu granicę.
Mdleję z duchoty na mrozie.
Szron dziś pokrywa me stopy i dłonie.
W nicości tonę.
Przyjdź mi z pomocą,
mój stróżu aniele.
W głowie mam zamęt.
U kresu me życie.
Więdnę wśród głazów,
opadam w toń,
jak spadają liście
w samotność, która
otacza mnie.
Tylko twoje słowo
i uśmiech
nad dnem utrzymują mnie.
Nie pozwól mi zapomnieć,
przyjacielu,
mój stróżu aniele, że
życie nie zawsze jest złe.
Lekiem na całe zło
może być twoje słowo
będące skrzydłem spokoju.
[grudzień 2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Ostatni uścisk
OSTATNI UŚCISK
pod ramieniem spokoju
i skrzydłem opatrzności
otulona spokojem
już nic mnie
nie zrani
nie zdenerwuje
tak w wieczność
się uniosę
do odwiecznej krainy
gdzie nikt
mnie jeszcze
nie widział
nie poznał
nie zranił
[12.11.2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
pod ramieniem spokoju
i skrzydłem opatrzności
otulona spokojem
już nic mnie
nie zrani
nie zdenerwuje
tak w wieczność
się uniosę
do odwiecznej krainy
gdzie nikt
mnie jeszcze
nie widział
nie poznał
nie zranił
[12.11.2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
A ...
A…
Tak sobie myślę dłuższy czas,
czy wszystko gra.
Już od godziny siedzę tu,
by spytać Cię: ça va ?
Nie wiem dziś, co robić mam,
gryzie mnie tęsknoty ząb.
Choć wkoło skwar,
to w sercu ziąb
i nie wiem już czy jeść, czy spać…
Nie chce mi się…
Czuję głód i zmęczenie wzbiera.
Móc tylko siedzieć i słuchać Cię.
Tego teraz najbardziej pragnę.
Ile bym dała, by móc tak trwać…!
Nie ma takiej ceny,
nie ma tyle złota na tym świecie,
by w zamian za nie oddać Cię,
bo nic tak cenne nie jest,
jak czuć, że dla najważniejszych ważnym się jest.
[15.07.2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Tak sobie myślę dłuższy czas,
czy wszystko gra.
Już od godziny siedzę tu,
by spytać Cię: ça va ?
Nie wiem dziś, co robić mam,
gryzie mnie tęsknoty ząb.
Choć wkoło skwar,
to w sercu ziąb
i nie wiem już czy jeść, czy spać…
Nie chce mi się…
Czuję głód i zmęczenie wzbiera.
Móc tylko siedzieć i słuchać Cię.
Tego teraz najbardziej pragnę.
Ile bym dała, by móc tak trwać…!
Nie ma takiej ceny,
nie ma tyle złota na tym świecie,
by w zamian za nie oddać Cię,
bo nic tak cenne nie jest,
jak czuć, że dla najważniejszych ważnym się jest.
[15.07.2011]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
poniedziałek, 4 stycznia 2016
Wyspa róż
WYSPA RÓŻ
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Pewna osoba porównała kiedyś styl moich tekstów z czasu, gdy miałam ok. 12 lat, do utworów typowych dla J.Baki. W roku 2007 miałam więcej niż 12 lat, ale ten utwór chyba też trochę pachnie Baką. Jednak dla mnie odległość między prostotą a grafomanią jest na tyle duża, że nie uznałabym stylu zbliżonego do J.Baki za wadę tekstu, raczej za formę bezpośredniości. Choć, gdybym mogła wybierać, wolałabym raczej zbliżyć się do twórczości Białoszewskiego (jego "Szare eminencje zachwytu", odpowiednio zaintonowane, to według mnie arcydzieło w dziale estetyki brzydoty. A proza? Czytając ma się wrażenie, jakby Miron siedział obok i po prostu opowiadał).
Tekst "Wyspa róż" pochodzi z okresu liceum. To jedno z niewielu odrobionych przeze mnie zadań domowych. Większość poleceń pozostawiałam zazwyczaj bez odpowiedzi, ale z uwagi na fakt, że opisując swoją utopię, mogliśmy wypowiedzieć się za pomocą dowolnej formy pisanej (listu, rozprawki, opowiadania, czy co tam komu do głowy wpadło) tym razem rozprawiłam się z zadaniem i wyszło jak wyszło.
Nie ma tej
wyspy na mapie świata,
Choć istnieje tu czas, miejsce i data.
Nie znajdziesz tej wyspy na żadnym planie,
Jednak spójrz w swe serce, znajdziesz ją na jego dnie.
Tutaj rośnie mnóstwo kwiatków,
Nie wyrywa tu nikt bratków.
Często tęcza pojawia się tu na niebie,
By każdy mógł spojrzeć głęboko w siebie.
Tutaj nikt nikomu nie podstawia nogi,
Tutaj wszystkie do szczęścia prowadzą drogi.
Są tu tylko ci, którzy sami trafili,
A więc tylko ci, którzy nie szkodząc nikomu, żyć się nauczyli.
Oni również, idąc tu, błądzili,
Lecz, wpadając na przeszkody, serca nie zgubili.
Ta wyspa jest stworzona dla przyjaźni.
Jeśli chcesz, szukaj jej w sercu i wyobraźni.
Tutaj każdy we własnym tempie może iść przez życie.
Tutaj każdy dąży do zdobycia szczytu.
Tutaj nikt nie zagradza innym ich drogi przez życie.
Tutaj nikt nie zapomina, by strzec się samozachwytu.
Roślinność jest tutaj bujna i zdrowa.
Zwierzę też się tu uchowa.
Tutaj nie ma pustych gestów.
Tutaj nie ma pustych słów.
Tutaj także są minusy,
Ale każdemu z nich towarzyszą plusy.
Tutaj inni są ludzie,
Oni nie bawią się w podstępu brudzie.
Tutaj każdy patrzy najpierw na siebie, kiedy szuka błędu.
Tutaj nikt nikogo ani niczego nie skreśla z urzędu.
Tutaj każdy bierze pod uwagę różne rozwiązania.
Tutaj każdy zaczyna od poznania, po czym może wziąć się do oceniania.
Tutaj każdy ma prawo do własnego zdania.
Tutaj każdy pamięta o sposobie jego wyrażania.
Tutaj zawsze jest piękna pogoda.
Czy słońce, czy deszcz, czy skwar, czy mróz, zawsze jest piękna pogoda.
Najbardziej lubię tę:
Delikatny powiew wiatru,
Wesoły śpiew ptaków,
Ciepłe, lecz nie gorące promienie słoneczne.
Spokojna chwila wytchnienia.
Pogoda dobra do myślenia,
A kiedy dodać do niej zaufania,
Pogoda dobra do istnienia.
[23 października 2007]
Choć istnieje tu czas, miejsce i data.
Nie znajdziesz tej wyspy na żadnym planie,
Jednak spójrz w swe serce, znajdziesz ją na jego dnie.
Tutaj rośnie mnóstwo kwiatków,
Nie wyrywa tu nikt bratków.
Często tęcza pojawia się tu na niebie,
By każdy mógł spojrzeć głęboko w siebie.
Tutaj nikt nikomu nie podstawia nogi,
Tutaj wszystkie do szczęścia prowadzą drogi.
Są tu tylko ci, którzy sami trafili,
A więc tylko ci, którzy nie szkodząc nikomu, żyć się nauczyli.
Oni również, idąc tu, błądzili,
Lecz, wpadając na przeszkody, serca nie zgubili.
Ta wyspa jest stworzona dla przyjaźni.
Jeśli chcesz, szukaj jej w sercu i wyobraźni.
Tutaj każdy we własnym tempie może iść przez życie.
Tutaj każdy dąży do zdobycia szczytu.
Tutaj nikt nie zagradza innym ich drogi przez życie.
Tutaj nikt nie zapomina, by strzec się samozachwytu.
Roślinność jest tutaj bujna i zdrowa.
Zwierzę też się tu uchowa.
Tutaj nie ma pustych gestów.
Tutaj nie ma pustych słów.
Tutaj także są minusy,
Ale każdemu z nich towarzyszą plusy.
Tutaj inni są ludzie,
Oni nie bawią się w podstępu brudzie.
Tutaj każdy patrzy najpierw na siebie, kiedy szuka błędu.
Tutaj nikt nikogo ani niczego nie skreśla z urzędu.
Tutaj każdy bierze pod uwagę różne rozwiązania.
Tutaj każdy zaczyna od poznania, po czym może wziąć się do oceniania.
Tutaj każdy ma prawo do własnego zdania.
Tutaj każdy pamięta o sposobie jego wyrażania.
Tutaj zawsze jest piękna pogoda.
Czy słońce, czy deszcz, czy skwar, czy mróz, zawsze jest piękna pogoda.
Najbardziej lubię tę:
Delikatny powiew wiatru,
Wesoły śpiew ptaków,
Ciepłe, lecz nie gorące promienie słoneczne.
Spokojna chwila wytchnienia.
Pogoda dobra do myślenia,
A kiedy dodać do niej zaufania,
Pogoda dobra do istnienia.
[23 października 2007]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Pewna osoba porównała kiedyś styl moich tekstów z czasu, gdy miałam ok. 12 lat, do utworów typowych dla J.Baki. W roku 2007 miałam więcej niż 12 lat, ale ten utwór chyba też trochę pachnie Baką. Jednak dla mnie odległość między prostotą a grafomanią jest na tyle duża, że nie uznałabym stylu zbliżonego do J.Baki za wadę tekstu, raczej za formę bezpośredniości. Choć, gdybym mogła wybierać, wolałabym raczej zbliżyć się do twórczości Białoszewskiego (jego "Szare eminencje zachwytu", odpowiednio zaintonowane, to według mnie arcydzieło w dziale estetyki brzydoty. A proza? Czytając ma się wrażenie, jakby Miron siedział obok i po prostu opowiadał).
Tekst "Wyspa róż" pochodzi z okresu liceum. To jedno z niewielu odrobionych przeze mnie zadań domowych. Większość poleceń pozostawiałam zazwyczaj bez odpowiedzi, ale z uwagi na fakt, że opisując swoją utopię, mogliśmy wypowiedzieć się za pomocą dowolnej formy pisanej (listu, rozprawki, opowiadania, czy co tam komu do głowy wpadło) tym razem rozprawiłam się z zadaniem i wyszło jak wyszło.
Subskrybuj:
Posty (Atom)