POBUDKA
Z RZECZYWISTOŚCI
Znów
budzę się w nicości strachem opętana,
że
ta przyjaźń to była zwykła fatamorgana.
Ma
dusza spragniona więdnie od rana.
Dusi
mnie blask słońca, upadam na kolana.
Łzy
bardzo gorące ciekną mi po twarzy.
Oddech
zamiast chłodzić, skórę moją parzy.
Pobudka
z rzeczywistości ciągle mi się marzy.
Wiara
we mnie nie płonie, lecz nadzieja się żarzy.
Nie
porzucę swych marzeń, snów też nie zostawię.
Znajdę
butlę z tlenem i duszę swą wybawię,
zanim
wśród uczuć utonie jak ta kaczka w stawie.
Pijana
niemocą i sparzona smutkiem
będę
walczyła, by przyjaźń nie była krasnoludkiem.
Jeśli
też wierzysz w przyjaźń, nie czuj się wyrzutkiem.
[12.05.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Ludzi, którzy nie wierzą w przyjaźń należy się raczej wystrzegać niż na nich polegać, bo nie wierzą w przyjaźń ci, którzy nie mogą mieć przyjaciół. Tak się składa, że przyjaźń wymaga wzajemności, więc aby móc mieć przyjaciela, trzeba samemu potrafić nim być. Dlatego nie wierzą w nią ci, którzy są nieodpowiedzialni, którzy nie są godni zaufania, którzy nie potrafią cieszyć się czyimś szczęściem, są zawistni i nieposiadający empatii.
Dlatego jeśli ktoś Ci mówi, że jesteś dziecinny, skoro wierzysz w przyjaźń, to nie przejmuj się, bo gbur, który Ci to powiedział zupełnie nieświadomie sprawił Ci spory komplement. Dlaczego dzieci wierzą w przyjaźń? Bo są mniej zepsute fałszem powszechnym w naszym świecie.
Jeśli wierzysz w przyjaźń, jesteś człowiekiem dojrzałym emocjonalnie, odpowiedzialnym, godnym zaufania, cieszy Cię szczęście bliskich Ci osób, jesteś empatyczny - uważasz, że powinieneś się tym martwić?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz