sobota, 14 maja 2016

Pobudka z rzeczywistości

POBUDKA Z RZECZYWISTOŚCI
Znów budzę się w nicości strachem opętana,
że ta przyjaźń to była zwykła fatamorgana.
Ma dusza spragniona więdnie od rana.
Dusi mnie blask słońca, upadam na kolana.

Łzy bardzo gorące ciekną mi po twarzy.
Oddech zamiast chłodzić, skórę moją parzy.
Pobudka z rzeczywistości ciągle mi się marzy.
Wiara we mnie nie płonie, lecz nadzieja się żarzy.

Nie porzucę swych marzeń, snów też nie zostawię.
Znajdę butlę z tlenem i duszę swą wybawię,
zanim wśród uczuć utonie jak ta kaczka w stawie.

Pijana niemocą i sparzona smutkiem
będę walczyła, by przyjaźń nie była krasnoludkiem.
Jeśli też wierzysz w przyjaźń, nie czuj się wyrzutkiem.
[12.05.2016]

Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica

Ludzi, którzy nie wierzą w przyjaźń należy się raczej wystrzegać niż na nich polegać, bo nie wierzą w przyjaźń ci, którzy nie mogą mieć przyjaciół. Tak się składa, że przyjaźń wymaga wzajemności, więc aby móc mieć przyjaciela, trzeba samemu potrafić nim być. Dlatego nie wierzą w nią ci, którzy są nieodpowiedzialni, którzy nie są godni zaufania, którzy nie potrafią cieszyć się czyimś szczęściem, są zawistni i nieposiadający empatii.

Dlatego jeśli ktoś Ci mówi, że jesteś dziecinny, skoro wierzysz w przyjaźń, to nie przejmuj się, bo gbur, który Ci to powiedział zupełnie nieświadomie sprawił Ci spory komplement. Dlaczego dzieci wierzą w przyjaźń? Bo są mniej zepsute fałszem powszechnym w naszym świecie.
Jeśli wierzysz w przyjaźń, jesteś człowiekiem dojrzałym emocjonalnie, odpowiedzialnym, godnym zaufania, cieszy Cię szczęście bliskich Ci osób, jesteś empatyczny - uważasz, że powinieneś się tym martwić?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz