ILE
TWYCH ŁEZ?
Ile
twych łez, ile twych snów
musi
upłynąć, byś uwierzył znów,
żeś
jest wart więcej niżeli tysiąc głów,
choć
aby to wyjaśnić nie wystarczy mi słów?
Aby
coś czuć nie wystarczy to wiedzieć,
ale
czy da się to jakoś przekazać, powiedzieć?
Ja
przecież nie mogę tak bezczynnie siedzieć!
Muszę
ci pomóc życia nie przesiedzieć.
Powinieneś
mieć szansę, by obudzić się.
Nie
tkwić dłużej w letargu, tylko wyrwać się.
Musisz
w końcu się ocknąć, nim czas pochłonie cię.
Nie
mogę dłużej patrzeć, jak marnujesz się.
Spadasz
w otchłań i toniesz, nie chcę zawieść cię.
Będę
walczyć i wierzyć, że uratuję cię.
[25.04.2016]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz