niedziela, 10 stycznia 2016

Przyjdź mi z pomocą

PRZYJDŹ MI Z POMOCĄ
Przyjdź mi z pomocą,
mój stróżu aniele,
żeby mi zabrać oddechu granicę.
Mdleję z duchoty na mrozie.
Szron dziś pokrywa me stopy i dłonie.
W nicości tonę.

Przyjdź mi z pomocą,
mój stróżu aniele.
W głowie mam zamęt.
U kresu me życie.
Więdnę wśród głazów,
opadam w toń,
jak spadają liście
w samotność, która
otacza mnie.

Tylko twoje słowo
i uśmiech
nad dnem utrzymują mnie.
Nie pozwól mi zapomnieć,
przyjacielu,
mój stróżu aniele, że
życie nie zawsze jest złe.

Lekiem na całe zło
może być twoje słowo
będące skrzydłem spokoju.

[grudzień 2011]


Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz