KONCERT DLA DUSZ
Siedzę cicho na nagrobku
obok świeca ciepła płonie.
Ziemia pachnie wciąż popołudniowym deszczem.
Ptaki śpiewają wesoło jeden przez drugiego.
Ten koncert wokół szczątków zmarłych
lepszy jest od Bacha i Mozarta,
od Beethovena i McCartneya.
Te głosy, śpiewy z prawa i z lewa,
którym wtórują czasem nawet drzewa,
to jest mieszanka idealna, nie byle jaka breja.
Każdy tu nuty swoje zna.
Tu można żyć i umrzeć można.
Myśli są czyste i spokojne.
Nie ma tu miejsca na codzienną wojnę,
gdzie jeden drugiemu za plecami
ostrze w duszę wbija.
[20.06.2015]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Kamień leżący nieruchomo na poboczu zniknie przysypany milionem swoich mniejszych braci, którzy nie bali się unieść na wietrze i polecieć. Nie bój się marzyć ani śnić, tylko nie zapomnij być!
wtorek, 7 czerwca 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz