wtorek, 21 czerwca 2016

Oczy nienawiści

OCZY NIENAWIŚCI
Pamięci Michaela Clarke'a Duncana,
odtwórcy roli Johna Coffeya w filmie „Zielona mila”


Jakiś frajer sadza go na stołku,
pasy zapina, zmawia pięć paciorków.
On idzie pod prąd!
Ciekawy tego będzie finał,
gdy się okaże, że to nie jego wina.
Dadzą mu azyl, przewiozą czarną limuzyną,
a egzekutor z wrażenia wypije całe wino.
Czy się poczuje lepiej, ten kto zginął,
bo świadek wszystko widział i na niego skinął?

Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi
siedzi groźnie na tyłku,
lejąc krokodyle łzy.

Już biegną ze strzelbami,
rozszarpać chcą go lwy:
„Zasłużył na swój los,
zabierzmy go na stos!”
Nie ważne kto, nie ważne jak.
On szedł pod prąd, bo oni chcieli tak.

Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi!
„Zabijmy go dwa razy,
niech cierpi tak jak nikt!”

Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi
siedział groźnie na tyłku,
lejąc krokodyle łzy.

Wielki czarny facet
w kałuży białej krwi
siedział groźnie na tyłku,
lejąc krokodyle łzy.
[I połowa 2012]

Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica


Przez ostatni tydzień często chodzą mi po głowie zmarli ludzie, więc dziś, gdy rozglądałam się wśród starych tekstów, postanowiłam wydobyć na światło dnia właśnie ten. Choć akurat ostatnio "chodzili za mną" głównie ci zmarli, których nazwiska widnieją w bocznej kolumnie mojego bloga, nie Michael Duncan.
Tak czy inaczej, skoro kiedyś na bazie jego (niejedynej dobrej) roli napisałam tekst, to niewątpliwie ten pan zasłużył, by wspomnieć tu o nim chociaż jeden raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz