OBIAD
Gdy słoń na słońcu
płynął przez las,
mijał mu miło i ciepło czas.
Płynęli razem, a gdy padał deszcz,
słoń się nachylił,
by tęczę zjeść,
lecz tęcza uciekła,
a słoń spadł
i tak krokodyl
słonia zjadł.
[24.01.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
A to taka mała groteska, jakby krótki rysunkowy przerywnik w programie.
Kamień leżący nieruchomo na poboczu zniknie przysypany milionem swoich mniejszych braci, którzy nie bali się unieść na wietrze i polecieć. Nie bój się marzyć ani śnić, tylko nie zapomnij być!
poniedziałek, 22 lutego 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz