ŚMIERĆ DUSZY
Śmierć
wypływa z ucha
ostatni życia dech;
nie słucha go właściciel,
bo przed chwilą zdechł;
leży w kałuży
głowa nieżywa,
a z dołu i z góry
ktoś do siebie ją wzywa,
lecz ona nie słyszy,
bo leży nieżywa;
do nieba nie pójdzie
i w piekle nie spłonie;
kto ze świata odszedł
w samotnym ukłonie?
Nikt już nie płacze,
nikt nie pamięta
i dusza po świecie
się już nie pałęta.
[11.01.2012]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Zapomnienie to chyba najskuteczniejszy sposób na zabicie duszy. Coś jak osikowy kołek w starych historiach o wampirach.
Kamień leżący nieruchomo na poboczu zniknie przysypany milionem swoich mniejszych braci, którzy nie bali się unieść na wietrze i polecieć. Nie bój się marzyć ani śnić, tylko nie zapomnij być!
poniedziałek, 22 lutego 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz