NIESPOKOJNY WIATR
Po co ten wiatr tak pędzi i gna?
Czy on sam cel swej drogi zna?
Szumi, huczy, szeleści.
Pcha się wszędzie, gdzie się zmieści.
Szarpie ludzi, dachy zrywa.
Drzewa z ziemi wprost wyrywa.
Nagle ścichł i jakby zbladł,
jakby na kolana padł.
Naraz znowu huczy, szaleje.
Co się stało, że tak wieje?
Kogo szuka? Dokąd gna?
Okno lekko uchyliłam, bo za tlenem się stęskniłam.
Wiatr wskoczył na mnie przerażony, że w samotności skona
i zasnął jak dziecko, wtulając się mocno w me ramiona.
[13.06.2015]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Kamień leżący nieruchomo na poboczu zniknie przysypany milionem swoich mniejszych braci, którzy nie bali się unieść na wietrze i polecieć. Nie bój się marzyć ani śnić, tylko nie zapomnij być!
wtorek, 29 marca 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz