OPĘTANA STRACHEM
Dusza ma znów cierpi dziś katusze.
Świadomość mnie dręczy jak rosyjskie katiusze.
Nie mogę się ruszyć, choć tkwiąc w miejscu się duszę.
Dlaczego wszystko, co cenne, w końcu stracić muszę?
Wiem, wiem, zostaną zawsze w pamięci.
Z duszy ani z serca nikt ich nie wykręci.
Próbuję i próbuję aż w głowie mi się kręci,
obaw rozwiać nie umiem, mimo szczerych chęci.
Obraz ciągle przed oczami blednie.
Myśli zawracają i stają bezwiednie
na tej samej kwestii: że to wszystko zwiędnie.
Powinnam się cieszyć i skakać z radości.
Nie każdy ma za kumpli takich fajnych gości.
Lecz mnie ta tęsknota przedwczesna hamuje
i nie skaczę z radości, choć ją przecież czuję.
[19.11.2014]
Beata Sadzenica
Copyright by Beata Sadzenica
Kamień leżący nieruchomo na poboczu zniknie przysypany milionem swoich mniejszych braci, którzy nie bali się unieść na wietrze i polecieć. Nie bój się marzyć ani śnić, tylko nie zapomnij być!
wtorek, 15 marca 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz